Aktualności Tabor

Pociągi hybrydowe coraz śmielej wjeżdżają na tory

Podczas TRAKO 2019 nowosądecki NEWAG zaprezentował pierwszy polski pociąg hybrydowy Impuls 2 36WEh. Na niemieckie tory wjechał wyposażony w akumulatory Talent 3. POLREGIO zamierzają ogłosić konkurs na pociągi z napędem alternatywnym na skroplony gaz. Czy pociąg hybrydowy to awangarda zmian na kolei?

Hybryda z Nowego Sącza swój debiut na targach zwieńczyła nagrodą główną w konkursie im. inż. Ernesta Malinowskiego, który skierowany jest dla wyrobów i innowacji technicznych stosowanych w kolejnictwie. Jej prezentację statyczną wzbogacił pokazowy przejazd na trasie Gdańsk Stadion Expo – Gdańsk Główny – Gdańsk Żabianka – Sopot. Co warte uwagi, podczas kursu wykorzystano na przemian oba systemy napędowe.

Pociąg wyposażono w silniki spalinowe oraz elektryczne, dzięki czemu może pokonywać trasy, które nie są w całości zelektryfikowane. Takie zastosowanie przekłada się na skrócenie czasu przejazdu, ponieważ nie ma konieczności zmiany lokomotywy. Biorąc pod uwagę niespójność polskiej sieci kolejowej, na której cały czas zdarzają się odcinki bez trakcji, rozwiązanie to jest bardzo funkcjonalne. Trzeba dodać, że z ekonomicznego punktu widzenia nie wszystkie linie doczekają się zelektryfikowania.

Korzystanie z dwóch rodzajów napędu czyni z niego pociąg bimodalny. Jako spalinowy zespół trakcyjny osiąga prędkość 120 km/h, a jako elektryczny – 160 km/h Projektanci stworzyli jednak możliwość, aby był pociągiem hybrydowym w pełni znaczenia tego słowa, ponieważ jest możliwość zastąpienia modułu spalinowego przez akumulatory, które magazynowałyby odzyskaną i pobraną energię podczas jazdy na pantografie. Prezes Zarządu NEWAG, Zbigniew Konieczek oszacował zapotrzebowanie w Polsce na około 50 takich zespołów trakcyjnych.

Myśląc o przyszłości przewozów kolejowych, poza kwestią ekonomiczną coraz większe znaczenie ma podejście proekologiczne.

 

Impuls 2 36WEh może pomieścić 330 pasażerów, z czego na 160 czekają miejsca siedzące. Nowatorskie podejście do napędu, nie pozostawia w tyle dbałości o inne elementy wyposażenia i parametry. Windy dla osób niepełnosprawnych i przestronne wnętrze czynią pociąg dostępny dla osób o ograniczonej mobilności. Operatorów na pewno zainteresuje system zliczania pasażerów i monitoring wewnętrzny, a pasażerowie będą zadowoleni z WiFi, klimatyzacji, gniazdek elektrycznych, portów USB i aplikacji wyświetlającej trasę przejazdu.

Pociąg powstał w związku z zamówieniem na spalinowe zespoły trakcyjne, które zostało złożone przez lubuskie władze wojewódzkie. Nowosądecka hybryda czeka na homologację, a odbiorca będzie miał wybór czy pozostać przy zamówieniu spalinowym, czy nabyć wersję rozszerzoną o elektryczny napęd. Zainteresowanie pierwszym polskim pociągiem o dwóch napędach pojawiło się ze strony Kolei Dolnośląskich, które już eksploatują pojazdy spółki NEWAG. O prowadzonej analizie ich wykorzystania poinformował Tymoteusz Myrda, Członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego.

Konkurencja nie pozostaje w tyle, ponieważ nad hybrydami spalinowo-elektrycznymi pracują także inne polskie spółki. Swój projekt pragnie rozwijać bydgoska PESA, jednak jak zauważył jej prezes, Krzysztof Sędzikowski, do wejścia w nowe technologie potrzebne są odpowiednie fundusze. Cały czas oczekiwany jest prototyp Plus, który na zlecenie Przewozów Regionalnych opracowuje FPS Cegielski przy udziale Polskiego Taboru Szynowego. Stosowny list intencyjny, który wskazywał źródła finansowania – 30 mln zł, po połowie z budżetu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz spółki Cegielski
– został podpisany we wrześniu 2017 roku. Już wtedy PR określiły swoje zapotrzebowanie na 30 tego typu pociągów. Potrzeby mogą być dużo większe, bo na ok. 19 tys. km czynnych linii kolejowych, zelektryfikowanych jest ok. 12 tys. km. Spalinowo-elektryczny zespół trakcyjny z Poznania ma zostać zaprezentowany na przełomie roku 2019/2020 i, według zapowiedzi długość odcinka bez trakcji, który będzie mógł pokonać, ma wynosić 600 km. Prototyp nie będzie posiadał zasobników energii, choć wzbogacenie go o takie rozwiązania jest rozważane w późniejszych etapach.

Pociągi hybrydowe powoli pojawiają się na torach w Europie i z takiego rozwiązania zaczynają korzystać, choćby nasi zachodni sąsiedzi. W Niemczech Talent 3 koncernu Bombardier Inc. wyposażony jest w akumulatory, które pozwalają mu na przejechanie 40 km bez udziału trakcji, a nowocześniejsze ogniwa mają zwiększyć ten zasięg nawet do 100 km. Ten zespół trakcyjny wpisuje się w plany berlińskiego rządu, aby do 2030 roku chce wyłączyć z użytkowania pociągi spalinowe, które obsługują 40% niemieckich linii kolejowych.

Myśląc o przyszłości przewozów kolejowych, poza kwestią ekonomiczną coraz większe znaczenie ma podejście proekologiczne. Przewozy Regionalne we wrześniu br. podpisały umowę ze spółką Gas-Trading SA z grupy PGNiG. Spółka gazowa ma doradzać w zakresie możliwości wykorzystania LNG (skroplonego gazu ziemnego) jako paliwa do napędzania pociągów hybrydowych. Kolejnym etapem prac ma być ogłoszenie konkursu na zespół trakcyjny, który poza silnikiem elektrycznym wyposażony będzie w silnik na paliwo alternatywne – ciekły metan. Lokomotywy LNG wykorzystywane są z powodzeniem w przewozach towarowych m.in. w USA i Rosji. Napęd gazowy jest czysty, proekologiczny, a dywersyfikacja jego źródeł pozwala być spokojnym o dostępność i najważniejsze cenę. Jednak dotychczas żaden polski producent nie rozważał opcji wzbogacenia napędu pojazdu szynowego o technologię spalania LNG, poza tym, w celu zabezpieczenia relacji kolejowych trzeba zbudować odpowiednią sieć tankowania błękitnego paliwa.

TM