Inwestycje Slider

Projekt wieloletniego planu finansowego budowy CPK gotowy. “Formalnie jeszcze nieprzyjęty”

Podziel się ze znajomymi:

– Mamy gotowy, ale formalnie nieprzyjęty, projekt wieloletniego planu finansowego budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego – mówił w trakcie posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury Marcin Horała, pełnomocnik ds. budowy CPK. Wiceminister infrastruktury zaprezentował także postępy prac przy projekcie portu i zapowiedział wprowadzenie zmian w specustawie dot. projektu CPK.

Wieloletni projekt planu finansowego dla budowy CPK definiuje długookresowe wydatki państwa w perspektywie do roku 2023. Mimo że sama budowa obiektu pokryta zostanie ze środków prywatnych, na etapie projektowania niezbędne jest dofinansowanie rządowe.

– Wszystkie szczegóły i założenia planu przedstawimy w momencie, kiedy dokument zostanie oficjalnie przyjęty – podkreślił Marcin Horała.

 

Jak dodał pełnomocnik ds. budowy CPK, aby projekt budowy portu przebiegał zgodnie z planem, konieczne są m.in. zmiany w prawie.

– Jeszcze w tym roku wrócimy z nowelizacją specustawy o CPK – zaznaczył. – Zmiany te pozwolą nam zoptymalizować proces powstania portu. Teraz naszym największym wyzwaniem jest doprowadzenie do rozpoczęcia budowy. Chcemy, by prace ruszyły w 2023 r. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, w 2027 r. pożegnamy pierwszy startujący lub przywitamy pierwszy wjeżdżający na CPK pociąg Kolei Dużych Prędkości.

 

Poznaliśmy trasy głównych szprych do Centralnego Portu Komunikacyjnego

W trakcie posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury wiceminister Marcin Horała przedstawił postępy prac przy realizacji projektu CPK, wcześniej jednak nawiązał do zmian, jakie muszą zajść w sektorze transportowym w Polsce.

– Patrząc na polski system transportowy, możemy zdefiniować kilka kluczowych problemów – mówił. – Pierwszym jest praktycznie wyczerpana przepustowość portów lotniczych w województwie mazowieckim. Czy jesteśmy w stanie rozbudować port lotniczy w Warszawie, by mógł on przyjąć kolejne 20 mln pasażerów? Odpowiedź jest oczywista i brzmi: nie. Port Lotniczy im. Chopina znajduje się w środku miasta i nie ma możliwości go powiększyć. Stworzymy więc nowy obiekt, będący portem przesiadkowym w Europie Środkowej. Jeżeli wyrysowalibyśmy trasy lotów z największych lotnisk świata, znaczna część linii przebiega nad Polską.

 

Kolejnym problemem systemu, zdaniem wiceministra, to odziedziczone po historycznych wydarzeniach ułożenie infrastruktury torowej. System ten nie spełnia obecnie potrzeb Polaków.

– Nasz system transportowy porównać możemy do używanego garnituru – po kimś, garnitur szyty nie na naszą miarę – komentował Horała. – Nie na miarę współczesnej Polski. Chcemy uszyć taki garnitur, który będzie idealnie do nas pasował.

 

Marcin Horała w swoim wystąpieniu odniósł się także do szacunkowej liczby pasażerów, którzy korzystaliby z CPK. W styczniu, w trakcie II Kongresu Rozwoju Kolei premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że port będzie mógł obsłużyć nawet 100 mln pasażerów.

– W pierwszym etapie, który obecnie projektujemy, port przeznaczony zostanie dla 45 mln pasażerów – komentował wiceminister. – To realne przełożenie na nasze potrzeby. Wygospodarujemy jednak dodatkowy obszar, na którym w przyszłości, w razie potrzeby, będziemy mogli rozszerzać powierzchnię CPK, doprowadzając do zwiększenia liczby pasażerów.

 

Ilu pasażerów mógłby przyjąć port na samym początku? W prognozach jest 26-27 mln. Wówczas poza komunikacją lotniczą i drogową, skorzystaliby oni z pociągów Kolei Dużych Prędkości. Zgodnie z projektem, te mogłyby osiągać prędkość nawet 250 km/h.

– W przyszłości moglibyśmy zwiększyć prędkość nawet do 350 km/h – dodaje Marcin Horała. – Prawdopodobnie więcej nie potrzebujemy. Chcemy, by do tych pociągów mieli dostęp także mieszkańcy mniejszych miejscowości, znajdujących się na trasie pociągów.

 

CPK oddaje pod konsultacje dokument Strategicznego Studium Lokalizacyjnego