Raport z Polski Targi Wydarzenia

TRAKO 2021 nie da się pandemii? [KOMENTARZE]

Inaczej zdecydowali organizatorzy największych targów kolejowych w Europie – Innotrans. Oni wydarzenie przenieśli na rok 2022. Zmianę tłumaczyli względami bezpieczeństwa oraz decyzją władz Berlina. Polski rząd również zdecydował o zakazie organizacji w trybie stacjonarnym podobnych wydarzeń (- aktualnie do 18 kwietnia – przyp. red.).

Do organizacji wydarzenia w trybie stacjonarnym, w dobie pandemii, odniósł się m.in. Prezes Kolei Wielkopolskich.

– Targi różnią się od festiwali, koncertów, czy wydarzeń sportowych tym, że są skoncentrowane na biznesie, a nie na rozrywce, gdzie bycie blisko siebie jest częścią tego typu eventów – komentuje Włodzimierz Wilkanowicz, Prezes Kolei Wielkopolskich. – Ponadto targi odbywają się w dużych, strzeżonych i stosunkowo łatwych do dostosowania przestrzeniach, dlatego można je porównać do sklepów wielkopowierzchniowych, które są otwarte i funkcjonują  w reżimie sanitarnym. Spotkania branżowe podczas targów budują kontakty biznesowe i przyspieszają rozwój wszystkich sektorów gospodarki. Dzięki nim firmy, miasta i regiony od lat rozwijają się szybciej.

 

Mimo pandemii zainteresowanie udziałem w targach jest spore. Czy w dobie koronawirusa frekwencja zadowoli organizatorów? W ostatnim wydarzeniu, które odbyło się w 2019 roku udział wzięło 647 wystawców z 32 krajów i 4 kontynentów. Gdańskie targi odwiedziło tysiące zainteresowanych osób.

– Aktualnie trwa bardzo już zaawansowany proces lokacji klientów-wystawców – dodaje Daszkowska. – Jesteśmy bardzo zbudowani dużym zainteresowaniem, nieodbiegającym od tego z poprzedniej edycji i zainteresowaniem branży z całej Europy. Niestety na ten proces też ma wpływ pandemia, bo funkcjonowanie wielu firm w systemie pracy hybrydowej, Home Office lub przerw spowodowanych kwarantannami, spowolnia komunikację. Jednak staramy się wspólnie z klientami sukcesywnie realizować wszystkie fazy procesu lokacyjnego.