Przewozy towarowe

UOKiK odniósł się do kwestii “opłaty manipulacyjnej” w DCT Gdańsk

– W świetle ustawy antymonopolowej [..] żaden z polskich terminali nie posiada pozycji dominującej, stąd też nie jest możliwym postawienie zarzutu jej nadużywania – wyjaśnia Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w odpowiedzi na zawiadomienie domniemania naruszenia przez Spółkę DCT Gdańsk oraz BCT zakazu związanego z ustalaniem opłaty manipulacyjnej, obciążającej wyłącznie organizatorów transportu kolejowego.

Fot. DCT Gdańsk

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny przeprowadził postępowanie wyjaśniające, którego celem było zebranie informacji o rynku usług transportu kontenerowego drogą lądową do i z krajowych portów morskich. W prowadzonym postępowaniu zbadań struktury rynku i panujące na nim warunki konkurencji. Działania te podjął w odpowiedzi na zgłoszenie złożone przez dwóch operatorów transportu intermodalnego organizujących przewozy kolejowe, tj. PCC Intermodal SA z siedzibą w Gdyni oraz LOCONI Intermodal SA z siedzibą w Gdyni, wspierane przez Polską Izbę Spedycji i Logistyki w Gdyni.

W komunikacie prasowym, informującym o inicjatywie „Nie Dla Opłaty Manipulacyjnej DCT Gdańsk” możemy przeczytać:

– Przedstawiciele branży intermodalnej od wielu lat prowadzą nierówną walkę z praktykami stosowanymi przez DCT Gdańsk, który wykorzystując swoją pozycję na polskim rynku, wymusza od operatorów intermodalnych zapłatę tzw. „opłaty manipulacyjnej” – czytamy w oświadczeniu inicjatorów akcji. – Jest ona nakładana na operatorów, którzy organizują transport intermodalny dla klientów bezpośrednich, firm spedycyjnych oraz armatorów.

 

Branża sprzeciwia się dyskryminacji transportu kolejowego

W opinii UOKiK, DCT Gdańsk jest aktywne na rynku europejskim i dlatego nie może być traktowane jako podmiot dominujący.

– W świetle ustawy antymonopolowej [..] żaden z polskich terminali nie posiada pozycji dominującej, stąd też nie jest możliwym postawienie zarzutu jej nadużywania – czytamy w opinii.

 

Jak czytamy dalej: „Ustalenie spornej opłaty manipulacyjnej, w ryczałtowym wymiarze, niewątpliwie stanowi obciążenie dla organizatorów transportu kolejowego i zostało dokonane bez związku z faktycznie ponoszonymi kosztami, na rzecz tych podmiotów, jak jednak wynika z ustaleń przeprowadzonych przez Prezesa UOKiK w toku postępowania wyjaśniającego, przedstawiona sprawa nie ma charakteru antymonopolowego i nie może zostać rozstrzygnięta w oparciu o przepisy ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów”.

Zdaniem Prezesa UOKiK, powinny zostać podjęte odpowiednie działania regulujące, których celem byłoby zrównanie warunków funkcjonowania wszystkich podmiotów świadczących usługi transportowe. W związku z tym Prezes UOKiK wystąpił do Ministra Infrastruktury i Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej o rozważenie nowelizacji obowiązujących rozwiązań prawnych, polegających na ewentualnej zmianie przepisów ustawy o portach i przystaniach morskich. Zasugerował także wprowadzenie regulacji umożliwiającej pobieranie opłat za korzystanie z tego rodzaju elementów infrastruktury portowej wraz z określeniem algorytmu jej obliczania i górnej granicy takiej opłaty.

– Przedmiotowymi opłatami nie są obciążani przewoźnicy kolejowi, ani przedsiębiorcy wykonujący lub organizujący transport drogowy, a jedynie organizatorzy transportu kolejowego, co stwarza tym podmiotom – w ich ocenie – niekorzystne warunki funkcjonowania – pisze Prezes UOKiK do Ministra Infrastruktury oraz Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. – Co więcej, pośrednio skutkuje to preferowaniem transportu drogowego zamiast rozwoju bardziej przyjaznych dla środowiska, ekologicznych jego form, do których zalicza się transport kolejowy. Ustalenie przedmiotowej opłaty manipulacyjnej, w ryczałtowym wymiarze, niewątpliwie stanowi obciążenie dla organizatorów transportu kolejowego i zostało dokonane bez związku z faktycznie ponoszonymi kosztami, na rzecz tych podmiotów, jednak jak wynika z ustaleń […] przedstawiona sprawa nie ma charakteru antymonopolowego. Wydaje się, że wskazane jest rozważenie podjęcia odpowiednich działań regulacyjnych, których celem byłoby zrównanie warunków funkcjonowania wszystkich podmiotów świadczących usługi transportowe – niezależnie od sposobu świadczenia tychże usług.

 

Do sprawy odniosła się także spółka DCT Gdańsk, wskazując na próbę prowadzenia kampanii „czarnego PR” wobec DCT.

– Uważamy za niefortunne, że dwóch naszych klientów jednostronnie zdecydowało się zaprzestać uiszczania opłaty manipulacyjnej – informuje spółka. – DCT nie jest w stanie subsydiować działalności tych operatorów kosztem innych naszych klientów, dlatego też zmuszono ich do rozpatrzenia tej sprawy przez sąd. Sąd przychylił się do wniosku DCT. Przedsiębiorstwa skierowały tę sprawę również do UOKiK, który stwierdził, że DCT nie narusza żadnych przepisów antymonopolowych. Wydaje się, że podmioty te prowadzą obecnie kampanię “czarnego PR” przeciwko DCT za pośrednictwem mediów, być może mając nadzieję, że dziennikarze nie będą starali się sprawdzić faktów. Jesteśmy głęboko rozczarowani tym podejściem, ponieważ w trakcie całego tego procesu DCT wykazywało się powściągliwością i profesjonalną uprzejmością wobec tych organizacji; do dnia dzisiejszego DCT nadal świadczy im efektywne usługi kolejowe.

Jak podkreśla spółka, DCT jest otwarte na współpracę z rządem w celu wyjaśnienia prawodawstwa. Zobowiązała się także stworzyć większą przejrzystość w zakresie niektórych pozycji taryfowych.

– Z niecierpliwością czekamy na pozostawienie tej sprawy za sobą i na konstruktywną współpracę wszystkich stron w celu rozwoju polskiego biznesu intermodalnego w przyszłości – podsumowują przedstawiciele DCT Gdańsk.