Tabor Wydarzenia

Wracają napady na kolej. Czy pociągi są chronione przed hakerami?

Również Polska kolei ma szansę na cywilizacyjny skok – w lepszą, ale też bezpieczniejszą przyszłość. Raport firmy badawczej Spectis “Budownictwo kolejowe w Polsce 2022–2027” mówi o 270 realizowanych i planowanych inwestycjach o wartości 125 mld zł.

– Kluczowe pytanie brzmi: jak te środki zostaną wydane? – zauważa Krzysztof Wójtowicz z ICsec, certyfikowanego dostawcy rozwiązań z zakresu cyberbezpieczeństwa dla kolei – Aby uzmysłowić sobie szanse i zagrożenia, warto spojrzeć na nowy dworzec w Rzeszowie – wyposażony został w zaawansowaną infrastrukturę IT: ogniwa fotowoltaiczne służące pozyskiwaniu energii słonecznej, energooszczędny system oświetlenia LED wraz z automatyką sterującą, klimatyzatory, systemy zarządzania wodą, wentylacją, schody ruchome, a także systemy alarmowe – wszystko to jest podłączone do sieci. Potencjalny cyberatak na taki dworzec mógłby doprowadzić do całkowitego paraliżu obiektu. Nietrudno wyobrazić sobie, co się stanie, jeśli tych dworców zostałoby zaatakowanych w kraju kilkadziesiąt – wskazuje ekspert.

 

Bańka bezpieczeństwa prysła

O tym, jak groźne mogą być ataki cyberprzestępców, przekonali się Duńczycy. 3 listopada hakerzy uderzyli we wszystkie pociągi DSB, publicznego operatora w kraju Andersena, co zatrzymało je na kilka godzin. Co warte odnotowania – napastnicy nie uderzyli bezpośrednio w infrastrukturę przewoźnika, lecz w firmę Supeo, dostawcę oprogramowania stosowanego w DSB. Za pomocą ransomware zainfekowana została aplikacja, służąca kolejarzom do kontroli prędkości i zdarzeń na torach. Supeo natychmiast zawiesiła działanie wszystkich programów. Te jednak są podstawowymi narzędziami pracy kolejarzy. W efekcie na trasę nie wyjechał żaden pociąg, a te odbywające kursy, zostały zatrzymane.