global Konflikt w Ukrainie Wydarzenia

Kolejarz UZ nagrodzony przez prezydenta Ukrainy

Osobista tragedia nie zatrzymała konduktora. Wykonał on kolejny przejazd z Zaporoża do Iwano-Frankiwska, następnie do Krasnohoriwki, aby pochować żonę. Wrócił, by kontynuować ewakuację pociągiem mieszkańców Irpienia.

– Nie mogłem zostawić tych ludzi, mojego pracodawcy, w takiej sytuacji – mówi Anatolij Babichew. – To moja praca i ktoś musiał ją wykonać.

 

Jak podkreśla Ukrzaliznytsia, takich kolejowych historii jest mnóstwo – prostych i niesamowitych. Wśród nas żyją kolejarze – legendy, którzy nie uważają swoich czynów za wyjątkowe. Po prostu wykonują swoją pracę.