Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie to kolej może wkrótce znaleźć się tam gdzie transport drogowy, odmawiający zleceń z braku kierowców. Na dziś mamy trzy drogi, żeby tego uniknąć. Po pierwsze trzeba dbać o już zatrudnionych, co wiąże się również z zagwarantowaniem odpowiednich wynagrodzeń. Po drugie należy zachęcać młodych ludzi do pracy na kolei. I wreszcie po trzecie trzeba zadbać o efektywność pracy. Unikać wielogodzinnych przestojów i archaicznych regulacji, które wymuszają dublowanie stanowisk.
Za przykład może tu posłużyć przepis, zgodnie z którym pociągi pasażerskie, które przekraczają prędkości 130 km/h musi prowadzić dwóch maszynistów. Oczywiście nie jest możliwe, żeby dwie osoby w tym samym momencie siedziały za pulpitem – więc w praktyce pracuje tylko jedna z nich. Ale koszty i zapotrzebowanie na pracę się dublują.
Skutek – praktycznie w całym pasażerskim ruchu regionalnym, a w wielu przypadkach również w dalekobieżnym pociągi jeżdżą wolniej niż na to pozwala technika. Przewoźnikowi nie opłaca się angażować drugiego maszynisty, żeby rozpędzić skład o dodatkowe 10 czy 30 km/h. Dzięki temu ma być bezpieczniej, choć nie ma na tę okoliczność żadnych badań. A maszyniści, których podpytałem na potrzeby tego tekstu, deklarują, że praca samemu sprzyja koncentracji. A rozmowa z drugim maszynistą, który ma niewiele do roboty, potrafi raczej rozpraszać.
Sektor kolejowy krępują regulacje zarówno krajowe, jak i europejskie. Branża jest opakowana w tony norm i paragrafów, które próbują administracyjne zagwarantować jej konkurencyjność. W praktyce wymagania te zwiększają zapotrzebowanie na pieniądze i pracę. Nie zawsze z pożytkiem dla klientów i pracowników.
Ostatnio dodane
Piotr Wyborski: Polskie Linie Kolejowe podnoszą inwestycyjną poprzeczkę.
Wirtualne tory, realne emocje. W Lublinie działa nowoczesny symulator pojazdu EN57AL
PKP LHS inwestuje w przyszłość
Czechy: Rusza odbudowa linii kolejowej z Opawy w kierunku Hlučína
Alicja po wypadku wróciła na podlaskie tory
Budimex zrealizuje Centrum Serwisowe dla lokomotyw dla Siemens Mobility w Gądkach
Różowe Vectrony Laude Smart Intermodal wjechały do Holandii
Mikrostacje to dobry sposób na budowę odporności operacyjnej także firm kolejowych
