Analizy

Centralny Port Komunikacyjny. Czy Polska jest gotowa?

Obecnie pomimo konieczności nie są prowadzone poważne prace dotyczące spójnej strategii transportowej państwa na 30-50 lat na przód. Przytoczone ryzyka mogłyby wskazywać na niskie prawdopodobieństwo rozpoczęcia poważnych prac w kierunku CPK i KDP. W tym miejscu ku zaskoczeniu ekspertów przyszła Pani Premier powołując Pełnomocnika ds. CPK. Na ile jest to PR-owskie działanie rządu, a na ile rzeczywista chęć stworzenia czegoś historycznego, co pchnie Polskę na nowy poziom rewolucji infrastrukturalnej okaże się dość szybko. Niniejsze wymaga przytoczenia argumentów „za”. Przede wszystkim skok technologiczny, który może w rzeczywistości spowodować rozwój nowych technologii w Polsce.

Chodzi tu o dwa sektory:
• energetyka w postaci potężnej modernizacji lub/i budowy nowej sieci zasilającej w prąd sieć kolejową,
kolej w postaci budowy kolei dużych prędkości.

Dochodzi także połączenie regionów europejskich poprzez wpięcie się koleją do ogólnoeuropejskiej sieci kolei dużych prędkości. Rozwój narodowego przewoźnika LOT poprzez możliwość uruchomienia potężnej siatki połączeń międzynarodowych. Szereg korzyści ekonomicznych z rozwoju nowych technologii. Dodatkowo pojawią się korzyści dla mieszkańców w postaci zbliżenia do Europy i Świata poprzez możliwość znacznie krótszego dostania się do miejsc oddalonych o tysiące kilometrów samolotem lub powyżej 500 kilometrów koleją.

Znaczący wzrost mobilności, jak pokazują wszystkie badania, wpływa bardzo pozytywnie na PKB. Z punktu widzenia gospodarki silny stymulowany rozwój dwóch sektorów ma znaczący udział we wzroście produktu krajowego brutto. Polska jest jedynym dużym europejskim krajem bez dużego lotniska. Patrząc na fakt, że badanie powinno objąć okres 50 lat licząc od daty realizacji inwestycji, łącząc w/w projekty we wspólnej analizie kosztów i korzyści, istnieje duże prawdopodobieństwo uzyskania pozytywnego wyniku wskazującego na opłacalność ekonomiczną przedsięwzięcia. Przy czym należy rozdzielić opłacalność finansową od ekonomicznej. Finansowo projekty infrastrukturalne nie będą generował stopy zwrotu. Natomiast przewaga korzyści dla społeczeństwa i gospodarki nad kosztami powinna się pojawić. Dlatego jeśli pomyślimy, gdzie Polska będzie za 60 lat (10 lat inwestycji – 50 eksploatacji), wyobrażamy sobie kraj pełen nowoczesności, autostrad, szybkich kolei itp. Tylko jeśli ktoś tego procesu nie rozpocznie, to raczej niewiele się zmieni w stosunku do dnia dzisiejszego.