Wywiady

Dr Jakub Majewski, Fundacja ProKolej: Era modernizacji się skończyła, czas na nowe! [WYWIAD]

Decyzją jury Dworcem Roku 2021 został obiekt w Oświęcimiu. Internauci zaś docenili zabytkowy budynek dworca Wrocław Główny. O kulisach plebiscytu, zmianach zachodzących na kolei oraz zagrożeniach inwestycyjnych rozmawiamy ze współorganizatorem konkursu, dr. Jakubem Majewskim, Prezesem Zarządu Fundacji ProKolej.

Komfortowy, nowoczesny, dostępny, proekologiczny i nawiązujący do historii miejsca – tak PKP S.A. opisuje dworzec kolejowy w Oświęcimiu – zwycięzcę tegorocznego konkursu „Dworzec Roku”. Jak wyglądały kulisy wyboru tego najlepszego obiektu?

Za nami czwarta edycja konkursu. W tym roku zgłoszonych zostało 209 obiektów. Wybraliśmy 22, które spełniały określone kryteria, m.in. znajdowały się przy czynnej linii kolejowej i odznaczały się czymś wyjątkowym. Każdy budynek odwiedzili nasi audytorzy. Na miejscu przeprowadzili rozmowy z podróżnymi, wypełnili ankietę i przygotowali dokumentację fotograficzną. Na tej podstawie wybraliśmy dziesięć najlepszych obiektów, dbając żeby byłby to budynki pod jakimś względem wyjątkowe, ale również takie z których można czerpać inspirację.

Decyzję, który dworzec zasługuje na miano „Dworca Roku”, pozostawiliśmy już jury. Organizując taki konkurs pokazujemy, jak zmieniła się kolej i dajemy dobry przykład – mówimy o tym, że dworce w mniejszych miejscowościach także mogą zyskać nowe życie i konkurować z największymi obiektami kolejowymi w Polsce.

Co zaważyło na tym, że wygrał niewielki dworzec kolejowy w Oświęcimiu?

Dyskusja między członkami jury była bardzo długa. Część z nich skłaniała się ku zdecydowanie bardziej znanemu dworcowi Wrocław Główny. Wybór padł ostatecznie na Oświęcim, bo przeważył argument, że za nieduże pieniądze zbudowano tu od podstaw nowoczesny obiekt, przyjazny dla środowiska i nawiązujący do historii miasta oraz budynku, który znajdował się w tym miejscu wcześniej.