Wywiady

P. Banaszewski: automatyzacja i robotyzacja zmienia kolej

Piotr Banaszewski, Software Sales Executive Micro Focus Polska Sp. z o.o., stara się odpowiedzieć na pytanie czy automatyzacja i robotyzacja to teraźniejszość czy nadal melodia przyszłości.

Na początek proszę przybliżyć czytelnikom czym zajmuje się Spółka?

Micro Focus jest jednym z największych w Europie i na świecie producentów oprogramowania, które ułatwia organizacjom zarówno optymalne zarządzanie środowiskiem informatycznym, dostarczanie aplikacji i poprawek szybko, sprawnie, taniej i bezpieczniej, zapewnienie Biznesowi zautomatyzowanych usług informatycznych na najwyższym poziomie, odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa informatycznego jak i narzędzi analitycznych dla tzw. wielkich danych.

Automatyzacja i robotyzacja- czy kolej, która przecież jest zautomatyzowana jest gotowa na rozwiązania wzięte jakby z filmów sci-fi?

Przewrotnie zapytam – a dlaczego nie? Czym kolej pod tym względem różni się od innych sektorów gospodarki? Przecież wszyscy zależymy w coraz większym stopniu od oprogramowania, które pojawia się dosłownie wszędzie – choćby w sterowaniu ruchem w całej Polsce, tworzeniem rozkładów jazdy, możliwości zakupu biletów, zarządzaniu ruchem towarowym czy sferą dostarczania energii dla składów. Jak można sobie wyobrazić prowadzenie wielkich inwestycji na kolei bez wsparcia odpowiednim systemem do zarządzania? Do tego wszystkiego systemy, na których to oprogramowanie chodzi muszą działać sprawnie i optymalnie kosztowo.

Tego nie da się zrealizować nie wprowadzając automatyzacji i robotyzacji tam wszędzie gdzie to jest rozsądne biznesowo i informatycznie.

Jakie korzyści odniosłyby koleje gdyby skorzystały z Waszych rozwiązań?

Firmy borykają się z rosnącymi wymaganiami kontrahentów i użytkowników odnośnie świadczonych usług, a każda chwila przestoju jest nagłaśniana i organizacja traci wiarygodność na rynku, a także i pieniądze. Za każdą usługą, którą koleje świadczą wewnętrznie czy na zewnątrz stoją coraz bardziej skomplikowane środowiska, a że ilość usług czy aplikacji rośnie to i rośnie stopień trudności w zarządzaniu tymi środowiskami.

Wejście w chmurę, choć niektórym wydaje się daleką przyszłością, nie upraszcza sprawy, a wręcz przeciwnie – pojawiają się środowiska hybrydowe (tradycyjne, chmura prywatna, chmura publiczna), więc i pojawiają się kolejne wyzwania – choćby kosztowe czy organizacyjne.

Wejście w zintegrowane rozwiązania, budowane jak klocki Lego na miarę potrzeb każdej organizacji, pozwala dotychczasowym zespołom na zarządzanie tym środowiskiem i spełnienie wymagań Biznesu. Zintegrowane – nie oznacza, że muszą pochodzić od jednego producenta, ale jednocześnie nie oznacza, że są chaotycznie dobierane łatając małe dziury.

Parafrazując motto igrzysk olimpijskich [Citius-Altius-Fortius czyli „Szybciej, Wyżej, Mocniej”] można powiedzieć, że dzięki rozwiązaniom Micro Focus da się działać w tym świecie Lepiej-Szybciej-Rozsądniej.

Automatyzacja i robotyzacja to także rozwiązania pro pracownicze  i to pomimo obaw, nazwijmy to tradycjonalistów?

Spójrzmy na prostą analogię w postaci drobnej naprawy w domu. Czy wiercąc otwór w ścianie robimy to wiertarką ręczną czy elektryczną? Która pozwoli nam swoją pracę zrealizować szybciej? Czy to oznacza, że nasza ręka czy głowa przestaje być potrzebna?

Narzędzia automatyzujące czy robotyzujące pozwalają przede wszystkim na uwolnienie pracowników do bardziej „wzniosłych” zadań, które wymagają czegoś więcej niż realizacji żmudnej, powtarzalnej, narażonej na ludzkie błędy pracy. Po co pracownik Biznesu ma ręcznie „przeklepywać” dane z powtarzających się formularzy pomiędzy aplikacjami skoro może to zrobić robot, którego uruchomi człowiek? Po co pracownik działu informatyki ma ręcznie aktualizować systemy czy tworzyć nowe serwery z zainstalowanymi systemem operacyjnym i aplikacjami skoro może to zrobić automat? Dlaczego system oparty o sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe ma nie monitorować środowiska, a w razie zauważenia problemu zapytać administratora czy może zareagować w określony sposób lub wręcz to zrobić? To oczywiście tylko kilka z mnóstwa przykładów.

Jak szybko zatem jesteście w stanie wdrożyć swoje rozwiązania w spółkach kolejowych?

Odpowiedź nie jest prosta. Przede wszystkim rekomendujemy stopniowe wchodzenie w automatyzację metodą małych sukcesów i tylko tam gdzie są najbardziej palące potrzeby, a dla każdej firmy będą one inne – dla jednego będzie to najpierw RPA, dla innego ITSM, a dla kolejnej firmy automatyzacja i monitoring sieci bądź środowiska hybrydowego. Poza tym – tak jak wspomniałem wcześniej – każde pełne rozwiązanie jest składane z gotowych „klocków” i konfigurowane indywidualnie dla każdego klienta uwzględniając środowiska, systemy czy procesy, które on już posiada. Sugerujemy by zostawić to co działa dobrze i nie wymieniać wszystkiego. Micro Focus chwali się tym, że nasze rozwiązania są oparte o konteneryzację i są bezkodowe (czyli nie wymagają czasochłonnego programowania na rzecz konfigurowania) – więc zarówno instalacja jak i późniejsze aktualizacje są zdecydowanie szybsze. Dodać należy też fakt, iż AIOps sam się uczy reakcji człowieka poprzez funkcję uczenia maszynowego, co musi zająć określony czas.  Zatem jeśli pierwsze sukcesy można uzyskać w ciągu dwóch tygodni czy miesiąca to pełną funkcjonalność system osiągnie w dłuższej perspektywie.