O międzynarodowym rozwoju spółki CHEMET, innowacyjnej produkcji wagonów – cystern oraz planach na najbliższe lata, rozmawiamy z Piotrem Fryczem, Wiceprezesem Zarządu CHEMET SA, Dyrektorem ds. Operacji Międzynarodowych.

W styczniu Spółka CHEMET przejęła aktywa i załogę francuskiej firmy ALTIFORT GLI SAS, tworząc spółkę zależną CHEMET GLI SAS. Jak rodził się pomysł wejścia na francuski rynek?
Decyzję o udziale w procesie zakupu majątku i przejęcia pracowników firmy ALTIFORT GLI SAS podjęliśmy po wizytach we francuskich zakładach pod koniec września 2019 r. Wówczas firma ta ogłosiła upadłość i była pod zarządem syndyka. Mając na względzie potencjał produkcyjno-usługowy, doświadczenie w produkcji urządzeń ciśnieniowych oraz pozycję rynkową w Europie Zachodniej, zdecydowaliśmy się złożyć ofertę zakupu aktywów. Zobligowaliśmy się także do przejęcia wszystkich pracowników. Na początku stycznia 2020 r. udało się sfinalizować zakup. Spółka francuska zasługiwała na inwestora branżowego, który ma spójną wizję globalnego rozwoju i wie, jak restrukturyzować tego typu przedsiębiorstwa.
Co to oznacza dla rozwoju spółki na świecie?
To przede wszystkim duża szansa, ale też poczucie ryzyka i ogromne wyzwanie. Nowopowstała Grupa CHEMET, bo taką nieformalną nazwę przyjęliśmy dla celów marketingowych, stała się największym europejskim producentem pełnej gamy urządzeń/zbiorników ciśnieniowych do transportu LPG i innych gazów skroplonych oraz największym dostawcą usług dla rynku LPG we Francji. Mówiąc o rozwoju, to głównie zwiększenie zdolności produkcyjnych całej Grupy o ponad 100 proc. – z ok. 10 tys. do 22 tys. sztuk rocznie. Rozszerzamy też swój portfel produktowy o produkcję butli gazowych, cystern samochodowych do transportu gazów skroplonych oraz specjalistycznych zbiorników transportowych o kodzie UN. Przy obecnym, maksymalnym obciążeniu mocy produkcyjnych w Polsce, mamy możliwość relokowania produkcji do Francji. Obecnie CHEMET, który wcześniej był firmą regionalną, stał się liderem branży, mogącym skutecznie konkurować z innymi producentami – także tymi spoza UE.
Czas pandemii wyhamował dynamiczny rozwój Spółki?
Po ogłoszeniu lockdownu, zarówno w Polsce, jak i we Francji, w zakładach produkcyjnych wprowadziliśmy zaostrzony reżim sanitarny, a część pracowników przeniesiona została w tryb home-office. Choć efektywność produkcji nieznacznie spadła w okresie pierwszych dwóch miesięcy, to jednak funkcjonujemy bez przerw i obecnie wolumen produkcji wszystkich jednostek organizacyjnych jest już zbliżony do okresu sprzed pandemii. Co istotne, sytuacja nie wpłynęła na konieczność redukcji zatrudnienia. Wręcz przeciwnie – polski plan rekrutacyjny przewiduje zatrudnienie kolejnych 30-40 osób. Chcemy zwiększyć produkcję wagonów z 25-30 do 40 miesięcznie. Dzięki nowym etatom będziemy w stanie pracować dwuzmianowo na linii montażu wagonów. Podobnie jest we Francji. W tamtejszych zakładach uzupełniamy kadrę pracowniczą. W rok chcemy zatrudnić do 50 osób.
CHEMET to spółka z wieloletnią tradycją. Jak rozwinęła się produkcja wagonów na przestrzeni ostatnich lat?
Ostatnio dodane
Pies i kot w podróży. Jak bezpiecznie i komfortowo przewozić swojego pupila pociągiem
Saudi Arabia Railways zamawia w Stadler dziesięć dodatkowych pociągów
Radosław Groblewski: Nowy WARS – więcej niż gastronomia na pokładzie
POLREGIO wybuduje nową myjnię pojazdów na Lubelszczyźnie
Koleje Dolnośląskie i służby ratunkowe sprawdziły swoją gotowość na sytuacje kryzysowe
Od kręgielni po górskie szlaki. Trwa głosowanie w konkursie „Dworzec Roku 2026”
Duński przewoźnik pierwszym nabywcą bateryjnych RS Zero od Stadlera?
Dariusz Klimczak: NAJLEPSZE LATA KOLEI DOPIERO PRZED NAMI
