Wydarzenia Wywiady

Platforma spotkań od wieku. MTP obchodzą 100-lecie istnienia [WYWIAD]

Targi przez sto lat zmieniały się bardzo. Na tych pierwszych było dużo sprzedawców detalicznych, stopniowo coraz bardziej się profesjonalizowały. W latach 70. z organizowanych raz w roku w czerwcu Międzynarodowych Targów Poznańskich zaczęły pączkować targi specjalistyczne, które zresztą odbywają się do dziś – SALMED, TAROPAK czy BUDMA. Dziś w naszym portfolio jest około stu imprez targowych. Niektóre z nich są istotne dla branży kolejowej – np. przemysłowe targi ITM Industry Europe, podczas których prezentowane są m.in. maszyny do obróbki metali; Expopower przedstawiające najnowsze rozwiązania z zakresu energetyki, wspomniana BUDMA czy turystyczne targi Tour Salon, promujące m.in. miejsca, do których warto dotrzeć pociągiem. Jedno pozostało niezmienne – targi zawsze były i są platformą spotkań.

Jakie były najważniejsze momenty dla MTP?

Wiele było takich momentów. Na pewno jednym z nich była PeWuKa, czyli Powszechna Wystawa Krajowa w 1929 roku. Był to przegląd dorobku gospodarczego i kulturalnego odrodzonej Polski. PeWuKa stała się ogromnym sukcesem, odwiedziło ją 4,5 miliona osób. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie zorganizowano takiej wystawy.

Trzeba też wspomnieć o Poznańskim Czerwcu 1956 roku. Gdy protestujący robotnicy szli do centrum miasta, dyrekcja targów zgodziła się na otwarcie bram, trwały wtedy Międzynarodowe Targi Poznańskie. Robotnicy przeszli zatem przez targi, widziały ich tysiące zagranicznych wystawców, zwiedzających i dziennikarzy. To właśnie oni nagłośnili robotniczy strajk – komunistyczne władze już nie mogły go zatuszować.