Wywiady

Szczecińska Kolej Metropolitalna: zwiększenie konkurencyjności transportu

O projekcie Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej rozmawialiśmy z dr inż. Krystianem Pietrzakiem, Prodziekanem Wydziału Inżynieryjno-Ekonomicznego Transportu Akademii Morskiej w Szczecinie, członkiem zarządu szczecińskiego oddziału SITK RP oraz współautorem koncepcji SKM.

Raport Kolejowy: Jakie Pana zdaniem są najważniejsze założenia i cele projektu Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej?

Krystian Pietrzak: Głównym założeniem projektu Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej jest wykorzystanie istniejących linii kolejowych na obszarze Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego i utworzenie w oparciu o tę sieć głównej osi transportu publicznego dla całego obszaru w ramach oddziaływania SOM. Projektowana sieć SKM ma zapewnić klientom korzystny czas przejazdu oraz wysoką częstotliwość kursowania pojazdów dostosowaną do ich rzeczywistych potrzeb w zakresie przemieszczania. Co istotne, według założeń przyjętych w trakcie przygotowywania studium wykonalności, sieć SKM ma być w pełni zintegrowana z innymi gałęziami transportu, w tym w szczególności z miejskim transportem zbiorowym. Wzdłuż planowanej sieci SKM zakłada się zatem budowę zintegrowanych węzłów przesiadkowych, wraz z obecnością parkingów typu Park&Ride oraz Bike&Ride. Podstawowym celem realizacji projektu SKM jest zwiększenie konkurencyjności transportu publicznego względem pojazdów indywidualnych, a docelowo zmiana niekorzystnego dla środowiska i otoczenia społecznego wzrostu udziału podróży realizowanych za pomocą środków transportu indywidualnego w ogólnej liczbie podróży. Istotny jest tutaj fakt, że transport kolejowy cechuje się zdecydowanie najmniejszą podatnością na kongestię transportową, a zatem może stanowić doskonałą alternatywę w zakresie przemieszczania się w obszarach zurbanizowanych. Autorzy studium wykonalności przyjęli założenia dotyczące obszaru funkcjonowania SKM. Zgodnie z nimi ma ona funkcjonować w oparciu o już istniejące krajowe linie kolejowe, łącząc Szczecin z Policami, Goleniowem, Stargardem oraz Gryfinem. Linie kolejowe, które zostaną objęte pracami inwestycyjnymi, to: • linia nr 406 na odcinku Szczecin – Police (modernizacja linii kolejowej o długości 23,5 km wraz z budową infrastruktury przesiadkowej), • linia nr 401 na odcinku Szczecin – Goleniów (budowa infrastruktury przesiadkowej), • linia nr 351 na odcinku Stargard – Szczecin Główny (budowa infrastruktury przesiadkowej), • linia nr 273 na odcinku Gryfino – Szczecin Główny (budowa infrastruktury przesiadkowej).

RK: Co jest największym wyzwaniem dla organizatorów projektu?

KP: Takich wyzwań w ciągu ostatnich kilku lat było i pewnie będzie jeszcze naprawdę wiele. Pierwszym wyzwaniem były działania w kierunku zainteresowania ideą SKM i przekonania szerokiego gremium osób decyzyjnych o jej zaletach i możliwościach w zakresie kreowania pozytywnych zmian w systemie transportowym na obszarze aglomeracji szczecińskiej. To z całą pewnością się udało. Kolejną, niemniej ważną, jest przekonanie mieszkańców regionu do zmiany nawyków komunikacyjnych i wyboru kolei przynajmniej dla realizacji części swoich potrzeb transportowych. W ostatnich kilku miesiącach obserwuję dynamicznie zwiększające się zainteresowanie tematyką wśród samych mieszkańców Szczecina i całego obszaru aglomeracji. Coraz częściej informacje o SKM pojawiają się na łamach lokalnej prasy; a każda „nowinka” w regionalnych portalach internetowych wiąże się z mnóstwem zamieszczonych komentarzy, i co bardzo cieszy, w przeważającej mierze pozytywnych. Początkowo mieszkańcy postrzegali projekt SKM jako mrzonkę, która nie ma szans na wdrożenie, dziś jest zdecydowanie inaczej. Powstał nawet specjalny serwis na temat SKM w jednym z portali społecznościowych; na jego łamach pojawiają się istotne newsy na jej temat zbierane z różnych źródeł. Bardzo miłym aspektem był dla mnie moment, w którym podczas prowadzenia zajęć dydaktycznych na mojej macierzystej Uczelni, studenci zaczęli wypytywać o szczegóły projektu oraz o jego ramy czasowe. Utwierdziło mnie to jeszcze bardziej w przekonaniu, że zainteresowanie projektem jest coraz większe. Reasumując – moim zdaniem najistotniejsze wyzwanie, przed jakim postawione zostaną wszystkie osoby i organizacje zaangażowane w proces uruchomienia Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej wciąż jest jeszcze przed nami. Dotyczy ono z pewnością dbałości o szczegóły i dołożenia wszelkich możliwych starań do tego, aby proces uruchomienia SKM przebiegał bez opóźnień czy zaniedbań. SKM ma być nie tylko kolejnym środkiem transportu dedykowanym obsłudze podróży pasażerskich, lecz przede wszystkim marką dającą szerokie możliwości szybkiej, sprawnej i bezpiecznej podróży. Istotne są przy tym skoordynowane działania wielu instytucji, jednostek samorządu terytorialnego, organizatorów transportu publicznego i innych w celu maksymalnej integracji SKM z pozostałymi gałęziami transportu. Integracji w rozumieniu zarówno utworzenia jednego, wspólnego biletu, jak też powiązań  pomiędzy poszczególnymi środkami transportu, w tym: integracji czasowej czy organizacyjnej. Ważny jest również umiejętnie prowadzony marketing marki. Obserwuję obecnie bardzo duży entuzjazm wśród mieszkańców; warto jednak pamiętać, że zniechęconego klienta transportu publicznego bardzo trudno ponownie zachęcić do korzystania z usługi przewozowej. Zazwyczaj taki klient wybiera realizacje podróży za pomocą własnego, indywidualnego środka transportu.

RK: Projekt Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej to perspektywiczna wizja kolei aglomeracyjnej, na której powstaniu skorzystają zarówno mieszkańcy obszaru wchodzącego w skład Stowarzyszenia Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego, jak i mieszkańcy Szczecina. Jakie Pana zdaniem korzyści osiągną obie grupy na sfinalizowaniu inwestycji?

KP: Obydwie grupy zyskają przede wszystkim konkurencyjne rozwiązanie w zakresie sprawnego przemieszczania oraz realizacji swoich potrzeb transportowych na obszarze SOM. Mieszkańcy Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego zyskają nową markę cechującą się dużą częstotliwością podróży, komfortem, a także konkurencyjną ofertą cenową i czasową. Warto przy tym wspomnieć, że transport kolejowy, z racji własnej, wydzielonej drogi, cechuje bardzo niewielka podatność na kongestię transportową. Wobec zwiększającej się liczby podróży realizowanych za pomocą transportu indywidualnego, a co za tym idzie dynamicznie rosnącym natężeniem ruchu, pociąg aglomeracyjny może stanowić bardzo ciekawą alternatywę w zakresie wyboru gałęzi realizującej potrzebę transportową. Osoby dojeżdżające do Szczecina nie będą już musiały wysiadać na dworcu głównym – będą mogły wybrać jeden z wielu przystanków na terenie miasta, najbliższy punktowi docelowemu ich podróży. Dla znacznej części podróżnych przybywających do Szczecina może to oznaczać brak konieczności korzystania z innych środków transportu zbiorowego na obszarze miasta. Istotna w tym zakresie będzie również budowa sieci parkingów pozwalająca na integrację SKM z transportem indywidualnym – łącznie zakłada się budowę 2580 miejsc, w samym Szczecinie 1879. Dla mieszkańców Szczecina, poza możliwością przemieszczania w kierunku innych miast aglomeracji, SKM będzie również oznaczać powstanie quasi kolei miejskiej. Na obszarze stolicy województwa zakłada się bowiem funkcjonowanie ponad 20 przystanków i dworców kolejowych. Kolej może stać się zatem alternatywą w zakresie przemieszczania pasażerskiego wewnątrz miasta. SKM w pełni zintegrowana z innymi gałęziami transportu publicznego miasta (tramwaje, autobusy) oraz indywidualnego (poprzez parkingi P&R, B&R) może być wykorzystywana do realizacji miejskich podróży multimodalnych. Planowany przebieg sieci SKM na obszarze Szczecina ma nieco odmienny charakter niż w większości dużych aglomeracji miejskich posiadających aktywny system kolei miejskiej – brak jest w tym wypadku typowej linii średnicowej przebiegającej przez ścisłe centrum miasta. W przypadku Szczecina jest to półokrąg otaczający śródmieście – co paradoksalnie oceniam jako zaletę. Taki układ może rozwiązać problem funkcjonowania szczecińskiej sieci transportu zbiorowego, która podporządkowana specyficznemu promienistemu układowi drogowemu miasta, zmusza do realizacji przeważającej ilości podróży poprzez jego ścisłe centrum. Modernizacja linii kolejowej 406 pomiędzy Szczecinem a Policami to również szansa na dodatkową wartość dla mieszkańców Szczecina i obszaru ściśle otaczającego miasto w postaci zmniejszenia kongestii na drogach. Proszę wziąć pod uwagę, że obecnie przez ścisłe centrum miasta przejeżdża znaczna liczba pojazdów ciężarowych obsługujących zakłady chemiczne w Policach. Aktualny stan techniczny linii kolejowej 406 nie sprzyja zmianom na rzecz zwiększenia konkurencyjności transportu kolejowego w zakresie obsługi ruchu towarowego – jej modernizacja może zatem stanowić impuls dla pobudzenia kolei. Oceniam zatem, że realizacja projektu SKM może przyczynić się również pozytywnie do realizacji dodatkowych, niż tylko zakładanych w studium założeń.

RK: Na jakie trudności natrafiają Państwo w trakcie realizacji projektu?

KP: O wykorzystaniu sieci kolejowej na obszarze Szczecina dyskutowało się naprawdę przez wiele lat, nie przynosząc konkretnych działań w tym zakresie. Zespół autorski SITK RP oddział w Szczecinie tworzący koncepcję SKM był dość uparty i wychodził z założenia, że skoro wciąż mówi się o kolei w mieście to temat jest ważny i perspektywiczny. Jeśli dobrze pamiętam, pierwsze artykuły naukowe podejmujące problematykę wykorzystania kolei w obsłudze ruchu miejskiego w Szczecinie popełniłem już w latach 2007–2009. Często idea przedstawiana na różnego rodzaju konferencjach była traktowana jednak wyłącznie jako ciekawostka naukowa. Pierwszym i chyba najtrudniejszym problemem, jaki stanął na drodze do realizacji projektu było przekonanie wszystkich zainteresowanych stron – przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego, organizatorów transportu zbiorowego oraz innych instytucji i podmiotów wspierających – o zasadności realizacji koncepcji. Potrzebne było wiele spotkań, dyskusji, również takich o dość burzliwym charakterze. Kiedy w końcu niemożliwe stało się możliwe – i udało się wypracować wspólne stanowisko, pojawił się kolejny problem – skąd wziąć tak ogromne środki na realizację projektu i zakup niezbędnego taboru oraz kto i w jakim zakresie ma w przyszłości pokryć koszty znacznie zwiększonej pracy przewozowej. Osobiście wyrażam nadzieję, że po kilku latach naprawdę wytężonej pracy wielu zaangażowanych w projekt osób, dalsze etapy uruchomienia SKM będą realizowane bez większych przeszkód.

RK: Czy projekt SKM opiera się w większości na modernizacji istniejącej już sieci czy zakładają Państwo budowę nowych odcinków?

KP: Istotną zaletą projektu, choć nie wykorzystywaną przez wiele lat, była właśnie gotowa sieć kolejowa, którą tak naprawdę wystarczyło zmodernizować i dostosować do współczesnych wymagań. W przygotowywanym studium wykonalności były opracowane różne opcje – w tym takie, które zakładały dobudowanie nowych odcinków – jednak zbyt duży koszt nie pozwolił na ich realizację. Nie oznacza to jednak, że założona w projekcie sieć SKM w przyszłości nie ulegnie zmianom i poszerzeniu. Już obecnie widać duże zainteresowanie projektem przygranicznych gmin niemieckich, może zatem w przyszłości uda się rozszerzyć markę SKM również o połączenia transgraniczne.

RK: Czy Pana zdaniem umowa zawarta 5 grudnia 2016 r. pomiędzy Województwem Zachodniopomorskim a spółką Przewozy Regionalne nie koliduje z projektem SKM? Czy obie inwestycje nie będą wchodziły sobie w drogę?

KP: Moim zdaniem aktualna realizacja umowy zawartej pomiędzy Województwem a spółką w żaden sposób nie koliduje z projektem SKM. Umowa dotyczy przewozów regionalnych na obszarze całego województwa zachodniopomorskiego wraz z obsługą ruchu transgranicznego. Spółka realizuje zatem zamówioną pracę przewozową na terenie całego województwa, a więc znacznie wykraczając poza zakładany w projekcie SKM obszar. Szczecińską Kolej Metropolitalną postrzegać należy w tym wypadku nie jako konkretnego przewoźnika, lecz przede wszystkim jako swego rodzaju produkt czy markę. Ma ona przede wszystkim realizować połączenia na z góry wskazanych destynacjach i zapewniać obsługę o określonej jakości czy częstotliwości połączeń. Przyszły model jej funkcjonowania jest zatem wciąż otwarty; połączenia SKM może przecież w przyszłości realizować ten sam przewoźnik, który obecnie realizuje przewozy na terenie całego województwa. Mogą to być nawet te same podróże – środek transportu realizujący określone połączenie regionalne, przejeżdżając przez obszar SOM, realizować może jednocześnie pracę przewozową w ramach funkcjonowania SKM. Może to być również inny, specjalnie powołany czy pozyskany do tego celu nowy operator. Uważam ponadto, że przy współczesnych możliwościach w zakresie wymiany danych, rozwiązań teleinformatycznych, czy wzajemnych rozliczeniach, może być to nawet kilku przewoźników realizujących wspólnie określone zlecenia przewozowe. Współcześnie rozwiązania takie funkcjonują przecież z powodzeniem w dużych ośrodkach zurbanizowanych – w zakresie transportu zbiorowego koordynatorem całego procesu jest jeden organizator, zlecenia przewozowe realizuje jednak zazwyczaj kilku przewoźników – często zarówno municypalnych, jak i z kapitałem prywatnym. Niezależnie od wybranej w przyszłości formy funkcjonowania przewoźnika/ przewoźników – moim zdaniem najważniejszym jest jednak działanie w takim kierunku, aby przyszły pasażer nie był w tym wszystkim zagubiony. Dla niego najważniejszą kwestią powinno być zapewnienie podróży multimodalnej w ramach jednego zintegrowanego biletu i w ramach systemu zakładającego integrację SKM z pozostałymi rozwiązaniami w zakresie przemieszczania pasażerów.

RK: Kiedy Pana zdaniem system ma szansę na uruchomienie?

KP: Obserwując otoczenie krajowe, jak też europejskie, można zauważyć intensywny proces powrotu klientów do transportu kolejowego obsługującego szeroko rozumiany ruch aglomeracyjny. Jako potencjalny pasażer chciałbym, aby system Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej działał już dziś. Biorąc udział w pracach zespołu autorskiego SITK RP oddział w Szczecinie, który w 2012 r. opublikował Koncepcję Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej, a potem aktywnie uczestnicząc w opracowaniu w 2015 r. Studium Wykonalności Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej, wraz z jego aktualizacjami w 2016 i 2017 r., mam jednak świadomość ogromu prac niezbędnych do realizacji tego zamierzenia. Liczę, że rok 2022, zgodnie z założeniami przyjętymi w studium, będzie tym, w którym pasażerowie będą mogli skorzystać z pełnej funkcjonalności marki Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej. Można się jednak spodziewać, że pewne etapy SKM będą wdrażane znacznie wcześniej – na przykład zakup nowoczesnego taboru kolejowego czy też zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów na wybranych liniach.

Rozmawiała LS