Tabor Wydarzenia

Szklany pociąg? Projekt dla bardzo bogatych miłośników kolei!

Miłośnicy kolei, którzy mogą pochwalić się naprawdę zasobnymi portfelami, staną przed możliwością kupienia wyjątkowego, szklanego pociągu. Projekt autorstwa Thierry’ego Gaugaina przyjął nazwę Pociągu G – jest koncepcją stawiającą na luksus w najczystszej postaci. Twórca planuje wykonanie tylko jednego egzemplarza, docelowo mającego trafić do indywidualnego klienta. Tym samym autor nie będzie przyjmował ofert od operatorów masowych, którzy mogliby wykorzystywać pociąg czysto komercyjnie.

Koszty, czas i konstrukcja Pociągu G

to znany i ceniony projektant luksusowych i horrendalnie drogich jachtów – zasłynął chociażby projektem superjachtu Venus, którego właścicielem był sam Steve Jobs! Jakiś czas temu autor postanowił nieco przekierować swoją pasję do wyjątkowych obiektów na nowe tory – i to dosłownie. Określany krótko jako „pałac na szynach” Pociąg G jest śmiałą wizją nowoczesności opartej na luksusowym wykonaniu.

Koncepcja szklanego składu jest wyjątkowa z kilku powodów. Największe zainteresowanie wzbudza z pewnością sam budulec. Znaczną część powierzchni użytkowej ma bowiem stanowić szkło typu high-tech. To nie tylko odporny materiał, to przede wszystkim przestrzeń dająca ogrom możliwości wizualnych. Projektant zapewnia, że nie tylko widoczność przez ściany będzie doskonała. Przy opcji dotknięcia „ekranu” będzie on się rozjaśniał, by jeszcze dokładniej pokazać okolicę. Zostanie także wyposażony w funkcję wyświetlania wybranych obrazów otoczenia.

Długość szklanego pociągu w założeniach projektowych osiągnie niemal 400 metrów. W składzie poruszać się będzie aż 14 wagonów, których przeznaczenie ma odpowiadać analogicznym pomieszczeniom w prawdziwym pałacu. Stąd wiemy już, że Pociąg G będzie otwierał się holem powitalnym, a w jego wnętrzu nie zabraknie prywatnego apartamentu właściciela czy strefy rekreacyjnej. W pałacu na szynach będzie mogło nocować nawet 18 gości, dla których nie zabraknie atrakcji i komfortowych warunków. W końcu kto z nas nie chciałby spędzić urokliwego popołudnia na otwieranym tarasie jadącego, szklanego pociągu?