Polregio Wywiady

Artur Martyniuk: Pracujemy nad rozszerzeniem oferty POLREGIO [WYWIAD]

Nowe otwarcie oznacza dalsze prace nad poprawą jakości usług. Co nowego chcielibyście wprowadzić w najbliższym czasie?

Cały czas ulepszamy naszą ofertę handlową i pracujemy nad rozszerzeniem ofert łączonych, np. w ramach biletów aglomeracyjnych czy innych sposobów transportu intermodalnego, czyli kolei np. z komunikacją miejską autobusową czy tramwajową. Dzisiaj podróżny oczekuje, że za pomocą jednego kliknięcia na smartfonie czy jednego biletu w formie tradycyjnej, będzie mógł odbyć podróż z punktu A do punktu B z przesiadką w węźle, np. na dworcu. Możliwości są tutaj bardzo duże – integracja z parkingami w formule „parkuj i jedź”, rowerami miejskimi czy też autobusami dowożącymi ze wsi do stacji kolejowej w mniejszej miejscowości. Ten ostatni projekt, czyli połączenie małych miast i terenów wiejskich z infrastrukturą kolejową, znalazł się na liście przedsięwzięć transportowych ogłoszonych niedawno w ramach Polskiego Ładu z budżetem na poziomie 70 mln zł. Z zainteresowaniem będziemy przyglądać się temu projektowi i chętnie będziemy w nim uczestniczyć, jeśli tylko pojawi się taka możliwość.

Dla pasażerów zmiany to przede wszystkim nowy tabor. Niestety POLREGIO ma najstarszy  i energochłonny – raczej nie jest tożsamy ze współczesnym obrazem kolei jako transportu zeroemisyjnego?

Faktycznie, średnia wieku naszych elektrycznych składów trakcyjnych to ok. 27 lat. Nieco lepiej jest w przypadku składów spalinowych, gdzie ten parametr wynosi ok. 13 lat. Ze względu na udzielenie pomocy publicznej w 2015 r. nie mogliśmy występować o środki na wymianę taboru w perspektywie finansowej UE na okres 2014-2020, co dodatkowo podniosło średni wiek naszego taboru. Stąd też nasze wysiłki koncentrujemy również na tym, aby wymienić w pierwszej kolejności najstarsze składy, które nie mają klimatyzacji czy wi-fi, a zatem nie spełniają współczesnych wymogów pasażerów co do transportu zbiorowego.