Wydarzenia

Kongres Rozwoju Transportu CPK katalizatorem rozwoju

6 listopada 2017 r. w Łodzi odbył się Kongres Rozwoju Transportu. Tegoroczna, czwarta już edycja za temat przewodni obrała sobie Centralny Port Komunikacyjny.

– Dobre zmiany na kolei są faktem – tymi słowami Kongres Rozwoju Transportu otworzył wiceminister infrastruktury i budownictwa Andrzej Bittel.

 

Kongres jest jednym z największych, niezależnych wydarzeń związanych z sektorem logistycznym. Gromadzi przedstawicieli władzy centralnej, największe firmy branżowe oraz liczne grono ekspertów i obserwatorów rynku. Gośćmi honorowymi wydarzenia byli: wicepremier Piotr Gliński, wiceminister Andrzej Bittel oraz pełnomocnik rządu ds. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego Mikołaj Wild.

CPK a inwestycje kolejowe

– Z punktu widzenia Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa temat Centralnego Portu Komunikacyjnego jest uzgodniony – podkreślił Bittel. Dodał, że w MIB odbyła się dyskusja nad dokumentem dotyczącym przygotowania i realizacji CPK. Jak podkreślił, ministerstwo dążyło do tego, żeby zapisy w koncepcji, którą przygotował minister Mikołaj Wild, były jak najlepsze z punktu widzenia sektora publicznego transportu zbiorowego, z uwzględnieniem korzyści wszystkich gałęzi, które się w ramach tej koncepcji znajdują – czyli lotniczej, drogowej i kolejowej.

Zapytany o to, kto w ramach projektu CPK będzie budował infrastrukturę kolejową, Bittel zwrócił uwagę na ogromne doświadczenie narodowego zarządcy infrastruktury i podkreślił konieczność korzystania z tych doświadczeń. – Taka jest nasza ocena, nie zakładam, żeby była konieczność powoływania dodatkowych spółek, które zajmowałyby się tym samym, co spółka, która już taką działalność prowadzi – zaznaczył.

Zrównoważony transport

Uczestnicy panelu wskazywali na potrzebę zbudowania CPK i jego istotną rolę dla rozwoju Polski, w tym rozwoju lotnictwa i kolei.

– Port Solidarność będzie również węzłem kolejowym. Nie będzie portem lotniczym połączonym z Warszawą siecią kolejową. Stąd istotna była różnica pomiędzy nazwami: Centralny Port Lotniczy a Centralny Port Komunikacyjny. Mówimy o CPK, ponieważ mówimy o kluczowym węźle kolejowym dla Rzeczpospolitej – tłumaczył Wild. Nadrzędnym celem budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego jest pozytywny wpływ na gospodarkę – zmienienie sposobu, w jaki będziemy podróżować po Polsce i świecie. Prace nad CPK mają pozwolić na wzmocnienie sektora budowlanego oraz intensywny rozwój kompetencji rodzimych przedsiębiorców.

Z punktu widzenia sektora kolejowego szczególnie ważne są założenia koncepcji dotyczące inwestycji na sieci kolejowej. Głównym celem unijnych działań w dziedzinie transportu jest stworzenie efektywnego rynku w zakresie przewozu towarów i osób o wymiarze zarówno międzynarodowym, jak krajowym. CPK ma się przyczynić do kreowania jednolitego, otwartego i konkurencyjnego rynku kolejowego, zmniejszenia udziału transportu samochodowego w sektorze przewozów oraz realizacji zasady zrównoważonego rozwoju, redukcji gazów cieplarnianych i optymalnego zaspokajania potrzeb transportowych społeczeństwa.

Zdaniem Wilda warunkiem rozwoju CPK w ogóle i kolei w szczególe jest budowa nowych szklaków kolejowych i nie poprzestawanie na modernizacjach.

Finansowanie CPK

– Jeśli chodzi o kwestie finansowania – tłumaczył Wild – to realizacja projektu jest pomyślana w taki sposób, żeby zostawić nam dwa lata na podjęcie ostatecznej decyzji co do sposobu finansowania. Z jednej strony chodzi o to, aby wyeliminować ryzyko inwestorskie, przygotować proces i nie płacić za niepewność. Z drugiej zaś – dostosować ofertę, którą położymy na stole. Żadna z form finansowania Centralnego Portu Komunikacyjnego nie jest wykluczona, zaznaczył Wild. Dodał, że w grę wchodzi zarówno finansowanie budżetowe, jak i partnerstwo z podmiotami prywatnymi, w tym z zagranicznym akcjonariatem. Wild powiedział, że kolejnym krokiem po przyjęciu koncepcji przez Radę Ministrów, będzie przygotowanie ustawy, która w maksymalny sposób usprawni proces inwestycyjny, powołanie podmiotu ze stuprocentową własnością Skarbu Państwa, któremu zostanie powierzona cała inwestycja, oraz jak najszybsze wszczęcie postępowań środowiskow yc h, aby w ciągu dwóch najbliższych lat wyeliminować podstawowe ryzyko inwestorskie związane z projektem. – Zdajemy sobie sprawę, że to ambitny harmonogram, ale jednocześnie wiemy, że jest wykonalny, nawet przy uwzględnieniu rygorystycznych, specyficznych uregulowań europejskich odnośnie do projektów inwestycyjnych w zakresie regulacji środowiskowych. Istnieje możliwość takiej optymalizacji koncepcji, abyśmy byli w stanie za dziesięć lat powitać w CPK „Solidarność” pierwszy samolot, a być może jeszcze wcześniej pierwsze pociągi, które przejadą przez nową linię łączącą Łódź z Warszawą – mówił Wild.

Impuls rozwojowy

– Schemat docelowy, który chcielibyśmy osiągnąć, to skomunikowanie całej Polski ogniskujące się właśnie w CPK „Solidarność”. Chcemy, żeby z CPK do Warszawy można było dojechać w 15 minut, do Łodzi – w 25 minut, a do innych kluczowych miast w Polsce w większości przypadków do 2 godzin – zadeklarował Wild.

Uczestniczący w debacie Bittel wskazał, że taka inwestycja spowoduje ogromny impuls rozwojowy. – Na to warto zwrócić uwagę – podkreślił. – Nie tylko sama budowa, ale później eksploatacja, utrzymanie, dowożenie pasażerów będzie wymagało obsługi. To też jest wyzwanie dla rynków producentów, przewoźników i ich organizatorów. Na istotną rolę kolei w obsłudze CPK wskazał również prezes PKP SA Krzysztof Mamiński. – Wstępnie wytypowaliśmy ok. 1,5 tys. km linii, na których można będzie w przyszłości, przy niewielkich zmianach konstrukcyjnych, umożlifotwić kursowanie pociągów z prędkością 200/250 km/h – zapewnił. Jak podał, plany inwestycyjne, jakie PKP ma na najbliższe 5–6 lat, będą opiewały na co najmniej 10 mld zł.

Prezes PLL LOT Rafał Milczarski dodał, że CPK ma szansę być nie tylko sercem transportowym Polski, ale Europy Środkowej, a może i większej części Europy. – LOT będzie przedsiębiorstwem, które będzie mogło oferować usługi po bardzo przystępnej cenie. Ale oprócz tej ceny ważnym elementem jest wygoda oraz prostota przesiadania się. Nie będziemy bowiem tylko wozić Polaków, a taki port przesiadkowy to fenomenalny biznes. W sensie awiacji mamy wybitne położenie geograficzne, a CPK „Solidarność” nie będzie miał jakichkolwiek problemów rozwojowych, z którymi spotykamy się obecnie na Lotnisku Chopina – powiedział Milczarski. Centralny Port Komunikacyjny „Solidarność” ma powstać w Stanisławowie w gminie Baranów, w powiecie grodziskim. Według planów pierwszy samolot odleci z CPK w połowie 2027 r. Przez najbliższe dwa lata będą trwały prace przygotowawcze do tej inwestycji. Koszt budowy CPK wyniesie ok. 31–35 mld zł. Budowa portu lotniczego ma pochłonąć 20 mld zł; rozbudowa węzła kolejowego waha się, zgodnie z szacunkami przyjętymi w studium wykonalności dla Kolei Dużych Prędkości, między 8 a 9 mld zł. Komponent drogowy może zaś kosztować – w zależności od zakresu prac – między 2 a 7 mld zł.

Luxtorpeda kołem zamachowym gospodarki

Po debacie głównej, poświęconej znaczeniu CPK, odbyły się dwa panele, poruszające m.in. rolę centrów logistycznych w projekcie CPK, wpływ digitalizacji na przyszłość transportu i podróżowania, rozwój Kolei Dużych Prędkości oraz efekt realizacji rządowego programu Luxtorpeda 2.0. – Od czasu ogłoszenia programu Luxtorpeda 2.0 minęło półtora roku – zauważył Adam Musiał, Dyrektor Generalny Polskiej Izby Producentów Urządzeń i Usług Na Rzecz Kolei. – Kolej trafiła do czołówki programów mających stać się kołem zamachowym polskiej gospodarki. Liczę na to, że założenia programu będą sukcesywnie nabierać wymiernego kształtu i znajdować odzwierciedlenie w działaniach wspierających rozwój polskiego rynku transportu szynowego. Bez sprawnego, nowoczesnego transportu i silnych przedsiębiorstw, Polska nie ma szansy na dynamiczny rozwój. Tak więc jest pomysł, są środki i pozostaje je tylko jak najlepiej wykorzystać. Będzie to wymagało sporego wysiłku nie tylko ze strony rządu i kolei, ale i przedsiębiorców.