Wydarzenia

Prawo kolejowe czeka na uproszczenie

Trwa proces eliminowania z prawa kolejowego wielu biurokratycznych pozostałości, choć wciąż nietrudno znaleźć przykłady przepisów jawnie sprzecznych z dążeniem do deregulacji tej branży i wzrostu jej konkurencyjności. Krajobraz prawnych ram, w jakich rozwija się polski rynek kolejowy po wdrożeniu IV pakietu kolejowego, był tematem II Konferencji “Prawo kolejowe”, która odbyła się 11 kwietnia w Warszawie.

Choć w tytule konferencji znalazły się jeszcze słowa: „praktyka i kontrola sądowa”, spektrum poruszonych tematów było znacznie szersze. Wejście w życie aktów prawnych tworzących filar techniczny IV pakietu kolejowego gruntownie zmieniło wiele procesów z zakresu bezpieczeństwa kolejowego i interoperacyjności – zauważył otwierając konferencję wiceprezes Urzędu Transportu Kolejowego Marcin Trela. Na tym skoncentrowana była uwaga zarówno regulatora jak i firm działających na rynku przewozów kolejowych. Obecnie w polu zainteresowania środowiska prawniczego specjalizującego się w prawie kolejowym mogą znaleźć się sprawy dalszego dostosowania regulacji prawnych do prawa unijnego i kompleksowego podejścia do zmian na rynku, które można streścić jako polityka otwarcia na konkurencję.

Prawo UE a kolej

W dziedzinie dostosowania prawa do rozwiązań wspólnotowych, choć niedługo minie 20 lat od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, sporo pozostaje jeszcze do zrobienia. Prawo Unii Europejskiej w zakresie kolejnictwa podlega częstym zmianom – powiedział w swym wystąpieniu dr Jan Siudecki, dyrektor Departamentu Techniki i Wyrobów UTK. To może być jeden z powodów, dla których przepisy krajowe nie nadążają za rozwojem prawa UE, co potęguje efekt przeregulowania branży kolejowej. Rozwiązania krajowe są nadmiernie sformalizowane i nie są inspirowane filozofią zarządzania bezpieczeństwem.