Aktualności Inwestycje Tramwaje

Wózki manewrowe ZAGRO E-MAXI – Wielka MOC w małym pojeździe [WYWIAD]

E-MAXI M w hali postojowej MPK Olsztyn
Na temat możliwości dwufunkcyjnych (szynowo-drogowych) wózków manewrowych ZAGRO E-MAXI i tego, co je wyróżnia, rozmawiamy z Piotrem Mizerackim – Szefem Sprzedaży Działu Przemysłowego w Fire-Max Sp. z o.o.
Piotr Mizeracki
Na początku zacznijmy od tego, czym dokładnie są wózki manewrowe ZAGRO E-MAXI? Wózki manewrowe E-MAXI są produkowane od blisko dwóch dekad przez niemiecką firmę ZAGRO Bahn- und Baumaschinen GmbH. Jej oficjalnym i wyłącznym przedstawicielem w Polsce jest Fire-Max Sp. z o.o.
Rodzina wózków E-MAXI to kilka typów urządzeń przeznaczonych do pracy manewrowej w różnych warunkach. Najmniejszy model E-MAXI S jest w stanie przetaczać pojazdy szynowe o masie do 100 t. Następnie w ofercie producenta znajdują się najbardziej popularne w Polsce modele E-MAXI M i L, a także modele E-MAXI XL i XXL. Te ostatnie osiągają możliwości manewrowania składami o masie nawet do 2000 t. Jak dobrać odpowiedni wózek manewrowy dla swoich potrzeb? Przed wyborem odpowiedniego modelu należy przeanalizować warunki infrastruktury torowej i zaplecza technicznego (zajezdni), w której ma docelowo pracować urządzenie. Należy pamiętać, że wartość maksymalnej masy do przetaczania podawana przez producentów tego typu urządzeń dotyczy najczęściej pracy na prostym torze, bez łuków, o nachyleniu 0 ‰ i bardzo często suchym. W związku z tym, w celu doboru odpowiedniego urządzenia należy wziąć pod uwagę takie czynniki jak minimalny promień łuku torowiska na zajezdni, maksymalne nachylenie terenu czy pracę na mokrym torze. Istotnym jest ustalenie, czy najbardziej niekorzystne warunki występują łącznie, np. łuk na wzniesieniu. Dodatkowo należy ustalić maksymalną masę przetaczanego pojazdu szynowego, rodzaj sprzęgu i wysokość sprzęgania. Jeśli na zapleczu technicznym znajduje się tokarnia podtorowa to także należy to uwzględnić. I czy to wystarczy? W większości przypadków jest to wystarczające. Po zebraniu powyższych informacji należy dokonać odpowiednich obliczeń teoretycznych w celu doboru odpowiedniego urządzenia manewrowego. Czasem należy przeprowadzić dodatkowe próby eksploatacyjne w siedzibie klienta, aby mieć 100% pewności, że wymagania klienta zostaną spełnione. Z naszego doświadczenia wynika, że do przetaczania tramwajów na zajezdniach w Polsce należy zaproponować urządzenie manewrowe serii E-MAXI M lub E-MAXI L, będące w stanie przetaczać pojazdy szynowe do 300 lub 350 t. W jaki sposób jest realizowany napęd w wózkach E-MAXI? Urządzenia E-MAXI zostały skonstruowane w taki sposób, aby osiągać możliwie największe możliwości manewrowe przy jednoczesnym zapewnieniu największej mobilności. Wózki E-MAXI są wyposażone w cztery koła napędowe zarówno do pracy na drodze, np. do poruszania się po drogach utwardzonych zajezdni, wewnątrz hal, jak i na torze. Napęd jest realizowany ciernie przez koła napędowe po główce szyny, a prowadzenie w torze zapewniają automatycznie opuszczane i podnoszone koła szynowe o odpowiednim profilu. Rozstaw kół szynowych to najczęściej 1435 mm lub 1000 mm. Każda z czterech jednostek napędowych jest wyposażona w przekładnię z dwoma silnikami, odpowiadającymi za ruch i skręt w zakresie od 0o do 130o. W sumie w wózku znajduje się 8 silników elektrycznych zapewniających niezależny napęd i sterowanie każdym kołem.
Każde urządzenie manewrowe e-maxi może zostać „uszyte na miarę”
Czyli każde koło napędowe jest skrętne? Dokładnie tak. Dzięki temu jest to zdecydowanie najbardziej mobilne i zwrotne urządzenie dostępne na rynku, umożliwiające wkolejanie w trudnych warunkach, łatwe przemieszczanie się w ciasnych miejscach, wjazd prostopadły i równoległy na tor oraz obrót w miejscu. I takie maleństwo jest w stanie przetaczać pojazdy szynowe o masie nawet kilkuset ton? łczynnik tarcia dla przypadku stal/stal i stal/guma jest znacząco różny. Poza tym, chociaż wózki E-MAXI są niewielkich rozmiarów, wcale nie ważą mało. Typowo dla rynku tramwajowego ok. 4,5 do 7 t, co oznacza, że wózek wielkości Fiata 500 jest od niego cięższy kilka razy. Warto także dodać, że dla wózka E-MAXI bez znaczenia jest czy pełni rolę „ciągnika”, czy też „pchacza”. Urządzenie może działać w obu kierunkach. Podobnie może pracować na torze niewydzielonym, np. osadzonym w posadzce betonowej, jak i wydzielonym, np. osadzonym na podkładach.
Ustawienie kół do obrotu w miejscu
Skoro silniki elektryczne to zasilanie akumulatorowe?Czytaj dalej >