Raport z Polski

PKP Intercity stawia na bezpieczeństwo. Jak wygląda praca przewoźnika w dobie koronawirusa?

Epidemia koronawirusa nie zatrzymała pociągów PKP Intercity, które zapewniają pasażerom możliwość odbycia niezbędnych podróży. Na przestrzeni ostatnich tygodni przewoźnik przeorganizował swoją pracę i podjął szereg działań w trosce o zapewnienie bezpieczeństwa podróżnych i swoich pracowników. Wprowadził także specjalne zasady bezpieczeństwa, które obowiązują na pokładach wszystkich pociągów.

Wystąpienie sytuacji epidemiologicznej i związane z tym kolejne ograniczenia w sferze publicznej niemal z dnia na dzień diametralnie zmieniły zapotrzebowanie na podróżowanie. Od samego początku, tj. od 6 marca br., w Spółce został powołany specjalny wieloobszarowy zespół kryzysowy ds. monitorowania i przeciwdziałania negatywnym skutkom zagrożenia epidemicznego na funkcjonowania przewoźnika. W nocy z 13 na 14 marca br. zostały wprowadzone pierwsze zmiany w siatce połączeń międzynarodowych, a 15 marca br. zawieszono wszystkie połączenia międzynarodowe. Dwa dni później zaczęły obowiązywać pierwsze zmiany w siatce połączeń krajowych. Liczba kursujących pociągów PKP Intercity została dostosowana do aktualnego zapotrzebowania. W odniesieniu do średniej liczby pociągów uruchamianych każdego dnia w  obowiązującym rozkładzie jazdy, obecnie odwołanych zostało około 60 proc. pociągów, a 8 proc. kursuje w relacjach skróconych. Dzięki współpracy z przewoźnikami regionalnymi utrzymane zostały wszystkie relacje w dalekobieżnych połączeniach w Polsce.