Przewozy towarowe

Przewoźnik PKP Cargo podsumował inwestycje taborowe

Największy przewoźnik towarowy zorganizował spotkanie z dziennikarzami na którym zaprezentował i podsumował inwestycje taborowe.

Czesław Warsewicz, prezes zarządu PKP Cargo SA, na wstępie podkreślił:

– Na PKP Cargo trzeba patrzeć jako na Grupę a nie jednostkowo. 

Dodał także, że Spółka realizuje obecnie trzy duże projekty, na które składają się cztery zadania. Pierwsze dwa zadania dotyczą dostawy wagonów platform, natomiast trzeci wielosystemowe lokomotywy, czwarty zaś terminal w Małaszewiczach.

Warsewicz zaznaczył, że projekt CL Małaszewicze to przede wszystkim modernizacja terminala. Umowa już została podpisana a celem jest wydłużenie torów, tak, aby była całopociągowa możliwość przeładowywania.

Ponadto Warsewicz powiedział:

– Dziś Małaszewicze nie mają problemu z przepustowością i przeładunkiem pociągów. Mamy tam maksymalnie 14 pociągów dziennie, z czego wykorzystujemy 9-12 dziennie. Te możliwości zatem są. inwestycje mają zatem znaczenie przyszłościowe. Warto zaznaczyć, że na tę chwilę posiadane moce przerobowe terminala są więc wystarczające. Nie ma bowiem możliwości przejazdu przez granicę większej liczby pociągów. Do tego są potrzebne inwestycje PKP PLK, które mają być realizowane.

Jeżeli zwiększy się przepustowość granicy, w tym kontroli celnej, będziemy reagować – zadeklarował Warsewicz. 

Przyjęcie optyki wskazującej PKP Cargo jako grupy ma również wpływ na tabor kupowany przez spółkę. Zakontraktowane wagony platformy nie są przeznaczone tylko na Jedwabny Szlak, ale dla całości przewozów intermodalnych, wykonywanych przez spółkę w Europie, również przez spółkę PKP International. Małaszewicze są więc tylko jednym z elementów strategii realizowanej przez PKP Cargo, ale nie tym kluczowym.

Jak zaznaczył prezes PKP Cargo: