Analizy Raport z Polski

Kolej w czasie i po pandemii

 

 

Cięcie połączeń, spadki liczby pasażerów, mniejsza ilość przewożonego towaru, a tym samym niższe zapotrzebowanie na energię. Tak wygląda kolej w dobie pandemii. Jakimi środkami wyjść z kryzysu? Jak zaplanować przyszłość? Jakie środki i rozwiązania prawne są i będą potrzebne?

 

Powoli świat przyzwyczaja się do nowej rzeczywistości. Jaka ona będzie tego nie wie nikt – pomysły pozostają bowiem w sferze domysłów. Nie ma pewności jak będzie wyglądała gospodarka i czy nie uderzy w nas kolejna fala zachorowań. Tym niemniej jednak większość dotkniętych koronawirusem państw na świecie z trybu zarządzania kryzysowego przechodzi w tryb planowania. Powrót do normalności nie będzie jednak ani prosty, ani szybki.

Także kolej potrzebuje solidarności oraz planu na najbliższe miesiące, a może lata. Spadki przewiezionych pasażerów u przewoźników są niepodważalne – sięgają nawet 90% w porównaniu do analogicznego okresu w zeszłym roku. O 50% mniej pociągów wyjechało w trasy, a często jeśli wyjechały to przewoźnicy zmniejszali ich długość. Kolej będzie się musiała odbudować.

Trudno teraz odpowiedzieć na wiele pytań. Nie wiemy czy wróci zapotrzebowanie na podróże koleją czy też potencjalni pasażerowie trwale przesiądą się do samochodów. Można natomiast już teraz pomyśleć jak przygotować sam system kolejowy do czasu po pandemii.

 


Pierwsze ruchy zostały już wykonane. Spółki wchodzące w skład Grupy PKP wprowadziły pakiet działań ukierunkowanych na wsparcie przedsiębiorców. Systemem ulg i zwolnień z części opłat zostali objęci zarówno przewoźnicy pasażerscy, jak i najemcy nieruchomości na dworcach i stacjach kolejowych. Stworzono katalog udogodnień dla najemców prowadzących działalność gospodarczą na dworcach kolejowych. Najemcom zaoferowano umorzenie 80% należnego czynszu za okres od 15 marca do 30 kwietnia br. lub zwolnienie w całości z opłaty eksploatacyjnej i opłaty marketingowej we wspomnianym okresie. Tym samym stworzono furtkę pozwalającą na to, że najemcy nieruchomości przetrwają najgorszy okres i wrócą na dworce i stacje prowadząc swoją działalność usługową. Ta stanowi bowiem jeden z ważniejszych czynników wpływających na funkcjonalność tych przybytków.

Grupa ukierunkowała również swoje działania na wsparcie przewoźników kolejowych. W tym wypadku nie pobierano od nich w pełnym zakresie opłaty za dostęp do infrastruktury, czyli tzw. opłaty dworcowej. Co prawda zwolnienie z opłat nie obejmowało kosztów mediów, a zwolnienie z czynszu poprzedzono aneksowaniem umów najmu czy dzierżawy. Był to jednak przejaw branżowej solidarności.

Czytaj dalej >