Wywiady

PKP CARGO – globalny gracz na rynku przewozów

Prezes PKP CARGO Czesław Warsewicz opowiedział Raportowi Kolejowemu o wyzwaniach stojących przed największym polskim przewoźnikiem towarowym, perspektywach rozwoju, znaczeniu gospodarczym i konkurencyjności rodzimej kolei.

Raport Kolejowe: Na początek chcielibyśmy pogratulować Panu objęcia stanowiska Prezesa Zarządu PKP CARGO. Co dla Pana oznacza ta funkcja – zarówno w kontekście dotychczasowego doświadczenia zawodowego, jak i planów na przyszłość?

Czesław Warsewicz: Objęcie funkcji prezesa PKP CARGO S.A. jest dla mnie dużym wyróżnieniem, ale zarazem i wyzwaniem. Z sektorem kolejowym jestem związany już ponad 10 lat, więc chciałbym, żeby tę wiedzę wraz z doświadczeniem managerskim wykorzystać w skutecznym rozwoju spółki. PKP CARGO potrzebuje dziś zdynamizowania działań oraz wykorzystania wewnętrznego potencjału. Chciałbym, aby PKP CARGO było globalnym graczem na rynku przewozów poprzez bycie liderem w Europie w tym zakresie.

RK: Jak ocenia Pan kondycję spółki?

CW: Kondycja spółki PKP CARGO i całej Grupy Kapitałowej PKP CARGO jest bardzo dobra. Wyniki przewozowe i finansowe Grupy w I kwartale 2018 r. okazały się rekordowe. Przychody wyniosły 1,22 mld zł, a EBITDA 200 mln zł i były odpowiednio o 11 proc. oraz 36 proc. większe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wynik netto po trzech miesiącach br. to 36 mln zł (+37 mln zł r/r). Rekordowy I kwartał br. wynikał z konsekwentnej realizacji strategii rozwoju ukierunkowanej na potrzeby rynku i klienta. Cieszy nas wzrost przychodów przy utrzymaniu dyscypliny kosztowej. Dyskontujemy rozwój gospodarczy i boom w inwestycjach infrastrukturalnych wzrostem przewozów w segmencie kruszyw i materiałów budowlanych oraz intermodalu. Wszystko to ma wpływ na umacnianie naszej pozycji rynkowej i wzrost wartości spółki. Niedawno powołana Rada Prezesów PKP CARGO przyjęła plan działalności Grupy PKP CARGO na 2018 r., który zakłada EBITDA Grupy w wysokości 778,7 mln zł, tj. o 10,9 proc. wyższy niż w 2017 r., przy planowanej masie przewiezionych towarów w wysokości 125,9 mln ton, co da udział Grupy w polskim rynku przewozów na koniec 2018 r. w wysokości 53, proc. według pracy przewozowej i będzie wyższy o 2,3 punktu procentowego w stosunku do 2017 r. Dziś przewozimy o około 9 proc. więcej ładunków niż rok temu i o niespełna 20 proc. więcej niż dwa lata temu. Również w kolejnych okresach zakładamy wzrosty. To będzie bardzo dobry rok dla PKP CARGO.

RK: Jakie były Pana pierwsze działania jako Prezesa Zarządu?

CW: Już dwa dni po powołaniu mnie na stanowisko Prezesa Zarządu PKP CARGO spotkałem się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie z analitykami i dziennikarzami na konferencji prasowej, gdzie miałem okazję przedstawić główne kierunki rozwoju firmy i czekające ją wyzwania. Mogłem też bezpośrednio porozmawiać o interesujących moich rozmówców kwestiach dotyczących bieżącej działalności i planów rozwoju spółki.

RK: Jakie ma Pan plany na rozwój PKP CARGO? Wyznaczone cele? Kluczowe obszary zainteresowania?
CW: Celem PKP CARGO, przy wykorzystaniu zarówno potencjału wzrostu gospodarczego, jak i potencjału Spółki, jest odzyskanie utraconych w poprzednich latach udziałów w rynku krajowym. Chcemy, aby ten poziom do 2022 r. sięgał 60–65 proc. Aktualny udział PKP CARGO w rynku jest znacznie mniejszy od udziałów liderów w lokalnych rynkach kolejowych przewozów towarowych w innych krajach europejskich, w tym m.in. w Niemczech, Austrii, Francji czy we Włoszech. Aby zwiększyć udział w rynku powinniśmy poprawić efektywność działania oraz lepiej wykorzystywać efekty skali i synergii z innymi podmiotami w Grupie Kapitałowej. Ponadto musimy pozyskiwać niezbędne zasoby, a więc inwestować, zwłaszcza w zakupy i modernizacje taboru. Dlatego chcemy zwiększać w stosunku do kilku ostatnich lat dynamikę EBITDA.
Drugim kierunkiem w krótko- i średniookresowym cyklu rozwoju Spółki ma być wzrost jej aktywności na rynku międzynarodowym. Podjęliśmy już w tym zakresie prace nad projektem join-venture oraz kilkoma innymi projektami dotyczącymi akwizycji i przejęć. Zamierzamy w działalności przewozowej aktywnie korzystać z osiągnięć techniki i technologii, w tym z Nowej Rewolucji Przemysłowej 4.0. Spółka ma także coraz pełniej uczestniczyć i lepiej, jako beneficjent, wykorzystywać szanse, jakie stwarza rozwój Nowego Jedwabnego Szlaku, czemu ma służyć powstanie Centralnego Portu Komunikacyjnego jako głównego hubu logistycznego wspierającego projekt w tej części Europy. PKP CARGO chce również aktywnie brać udział w projekcie Trójmorza, w rozwoju kluczowych dla państw w tej części Europy przewozów w kierunku północ-południe.
W okresie hossy przewozowej chcemy wykorzystać jak najpełniej potencjał, który tkwi wewnątrz PKP CARGO. Po zdyskontowaniu wszystkich korzyści, chcemy być liczącym się globalnym graczem i jeszcze bardziej wzmocnić czołową pozycję na rynku międzynarodowym.

RK: Jakie jest wg Pana znaczenie ma PKP CARGO dla rynku kolejowego w Polsce i dla polskiej gospodarki? Szczególnie w kontekście Nowego Jedwabnego Szlaku, CPK i rozwoju transportu intermodalnego?

CW: Znaczenia PKP CARGO dla rynku kolejowego i polskiej gospodarki trudno dziś przecenić. Z racji potencjału taborowego i zakresu działania obsługujemy połowę rynku przewozów towarowych w Polsce. Pełnimy rolę narodowego przewoźnika, dostarczając dla gospodarki w największej w kraju skali ładunki, zwłaszcza masowe, m.in. takie jak węgiel dla energetyki oraz rudę żelaza i koks dla hutnictwa. Zaopatrujemy w kruszywa i materiały budowlane inwestycje infrastrukturalne na drogach i kolei. Przewozimy towary dla chemii, budownictwa, rolnictwa i wielu innych branż. Przyszłością PKP CARGO są bez wątpienia przewozy intermodalne, które rozwijają się bardzo dynamicznie, stanowiąc dziś już ponad 10 proc. w całym wolumenie naszych przewozów. Coraz większy strumień ładunków w tym segmencie generuje Nowy Jedwabny Szlak i przewozy przez porty morskie. Aby skutecznie reagować na potrzeby naszych klientów staramy się poszerzać nasze zasoby taborowe i rozwijać infrastrukturę przeładunkową. W tym celu wystąpiliśmy o dofinansowanie ze środków unijnych zakupu nowoczesnego taboru trakcyjnego i specjalistycznych wagonów oraz rozbudowę i wyposażenie techniczne terminalu kontenerowego w Małaszewiczach, który jest bramą do Europy dla ładunków napływających ze Wschodu.

RK: Jest Pan szeroko znanym i cenionym ekspertem rynku kolejowego, stoi Pan m.in. za takimi projektami, jak Kongres Rozwoju Transportu czy Klaster Luxtorpeda 2.0. Czy dalej będzie Pan rozwijał te inicjatywy?

CW: Jak już wspomniałem – z sektorem kolejowym jestem związany od dawna, długo pracuję na jego rzecz. Z pewnością będę wspierał i angażował się w jego rozwój w przyszłości.

RK: Na koniec pytanie ogólne o polską kolej – co jest wg Pana najważniejsze dla jej rozwoju? Czy polska kolej jest konkurencyjna w stosunku do rynków zachodnich? Prognozy na przyszłość?

CW: Polska kolej, a ściślej polska kolej towarowa, może być zdecydowanie bardziej konkurencyjna wobec innych rozwiniętych kolei zachodnioeuropejskich. Potrzebne jest w tym celu lepsze wykorzystanie i rozwój jej potencjału. Przez Polskę przebiegają największe europejskie korytarze transportowe wschód – zachód i północ – południe, które generują duże potoki ładunków. Ich beneficjentem powinni być polscy przewoźnicy kolejowi, a także polskie porty morskie, operatorzy terminali intermodalnych i inne podmioty związane z procesem przewozowym, wykorzystując w tym celu coraz lepiej istniejące efekty synergii. Powinniśmy zerwać ze stereotypem państwa tranzytowego i zarabiać na bardziej złożonych usługach w łańcuchu transportowym. Przyszłością są przewozy intermodalne, w których kolej powinna tworzyć łańcuchy logistyczne z transportem samochodowym. Chodzi również o przejmowanie coraz większych potoków ładunków z transportu samochodowego, szczególnie w relacjach na dłuższe odległości. Potrzebna jest do tego zarówno lepsza, skrojona na potrzeby klienta oferta, ale też stworzenie przez państwo warunków do konkurencji międzybranżowej. Szansą na rozwój kolei jest projekt Nowego Jedwabnego Szlaku, który przebiega m.in. przez największy europejski suchy port w Małaszewiczach, a ładunki są obsługiwane w terminalu kontenerowym należącym do Grupy PKP CARGO. Perspektywy rozwoju kolei stwarza także projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego, który ma się stać największym hubem w Europie Środkowo-Wschodniej dla różnych rodzajów transportu. Kolej towarowa, w tym zwłaszcza PKP CARGO, będzie miała w tym projekcie do spełnienia kluczową rolę, zarówno w procesie powstawania inwestycji, jak i w późniejszym funkcjonowaniu tego Portu.

Rozmawiała LS