Wywiady

Jesteśmy częścią polskiego systemu kolejowego

W rozmowie z „Raportem Kolejowym” Prezes TK Telekom Bogusław Kowalski opowiedział o osiągnięciach, działaniach i planach Spółki, swoim doświadczeniu w branży oraz wyzwaniach stojących przed polską koleją.

Raport Kolejowy: Minęło już ponad pół roku od momentu, w którym został Pan powołany na stanowisko prezesa TK Telekom. Jak ocenia Pan to, co w tym czasie udało się osiągnąć Spółce? Czy napotkał Pan jakieś trudności? Jakie projekty uważa Pan za największy sukces?

Bogusław Kowalski: W ostatnich miesiącach dla Spółki kluczowe było opracowanie planu rozwoju na najbliższe lata oraz zamknięcie spraw spornych związanych z wydzieleniem majątku w ramach procesu prywatyzacyjnego. Zmiana właściciela i przejście TK Telekom do Grupy Netia wymagało ponownego zdefiniowania naszej pozycji na rynku i w oparciu o to określenia celów, kształtowania relacji z otoczeniem, podjęcia nowych inicjatyw biznesowych. Ta praca została wykonana. Dzięki temu z nową dynamiką i zwiększonymi możliwościami włączamy się w proces modernizacji polskiego kolejnictwa. Niezmiennie realizujemy zadania związane z obsługą systemu transportowego w zakresie potrzeb teleinformatycznych. Uczestniczymy w postępowaniach przetargowych zgodnych z naszym profilem. Jednym z większych ostatnich osiągnięć była wygrana w przetargu na obsługę infolinii dla PKP IC. Pokonaliśmy bardzo silną konkurencję, włącznie z międzynarodowymi korporacjami. Złożyliśmy jedną z dwóch ofert w przetargu na wyłonienie dostawcy nowych terminali mobilnych dla konduktorów także dla tego przewoźnika. W konsorcjum z francuskim Egisem bierzemy udział w postępowaniu mającym wyłonić nowego krajowego operatora systemu poboru opłat na drogach. Warto odnotować, że jesteśmy jedną z zaledwie dwóch firm z polskim kapitałem. Przystępujemy do kilkuletniego procesu wymiany na nowe radiotelefonów użytkowanych przez głównych przewoźników pasażerskich i towarowych. Dzięki temu, że jesteśmy częścią Grupy Netia, operację tę jesteśmy w stanie sfinansować z własnych środków. Tych inicjatyw jest dużo więcej. Nasza współpraca w Grupą PKP jest partnerska i obustronna. Pod koniec maja podpisaliśmy nową umowę serwisową o wartości kilku milionów złotych rocznie z naszym ważnym partnerem – PKP Budownictwo. Wspólne projekty realizujemy także z PKP Utrzymanie i PKP Informatyka. Współpracę z nimi także chcemy rozwijać. Jeśli chodzi o trudności, to bez wątpienia można wskazać ciągle zbyt wolne tempo realizacji projektów technologicznych.

RK: Jakie zadania ma TK Telekom i jaka jest rola spółki w ramach Grupy Kapitałowej Netia?

BK: Netia konsekwentnie buduje swoją pozycję wiodącego polskiego operatora telekomunikacyjnego. Nasza rola polega na obsłudze branży TSL, w tym zwłaszcza sektora kolejowego. Po prywatyzacji, solidnej restrukturyzacji i konsolidacji w ramach Grupy Netia dysponujemy zwiększonymi możliwościami technologicznymi i finansowymi do realizacji tego zadania. Oprócz wsparcia teleinformatycznego dla bieżącego działania poszczególnych podmiotów jesteśmy przygotowani do udziału w nowych, dużych i zaawansowanych technologicznie projektach inwestycyjnych. Możemy je realizować samodzielnie, a jeśli zajdzie potrzeba, także w konsorcjach. Mamy świadomość, że bardziej ambitne projekty wymagają kooperacji i jesteśmy na to przygotowani.

RK: Jakie rozwiązania dla rynku kolejowego i – szerzej – branży transportowej oferuje TK Telekom?

BK: To bardzo szeroki wachlarz produktów teleinformatycznych. Oprócz wcześniej wspomnianych, w zasadzie wszędzie, gdzie występuje jakaś usługa telekomunikacyjna, oparta o internet, transmisję danych, jesteśmy obecni. Bezpośrednio obsługujemy tylko klientów biznesowych i dlatego na potrzeby każdego z nich patrzymy indywidualnie. Ofertę kształtujemy w odpowiedzi na potrzeby danego klienta. To wymaga od nas działania nie tylko jako operatora telekomunikacyjnego, ale szerzej, także integratora informatycznego, który w oparciu o dostępne na rynku produkty dostarczy klientowi z branży TSL wszystko, czego ten potrzebuje do wykonywania swoich podstawowych zadań.

RK: Zostawmy na chwilę TK Telekom. Ma Pan bogate, ponad 20-letnie doświadczenie związane z zarządzaniem i branżą kolejową. Co uważa Pan za największy sukces w swojej karierze?

BK: Zapewne jest to utworzenie Kolei Mazowieckich w 2004 roku. Był to bardzo trudny okres. Początki naszego członkostwa w UE i związane z tym zmiany ustrojowe, w tym dostosowywanie naszego systemu kolejowego do wymagań unijnych. Brak zdefiniowanego, stabilnego mechanizmu finansowania pasażerskich kolejowych przewozów regionalnych. Związane z tym napięcia społeczne. To, co wówczas udało się zrobić w samorządzie województwa mazowieckiego, z jednej strony miało pionierski charakter, a z drugiej zbudowało fundamenty, na których oparty jest jeden z lepszych systemów kolei regionalno-aglomeracyjnych. Dzięki temu Koleje Mazowieckie przez pierwsze 15 lat swojego działania co roku systematycznie zwiększały liczbę przewiezionych pasażerów. Bardzo długo był to ewenement w polskim kolejnictwie. Utworzeniu Kolei Mazowieckich towarzyszyło przejęcie od PKP przez samorząd wojewódzki wspólnie z samorządami lokalnymi Warszawskiej Kolei Dojazdowej, która także zyskała nowy impuls rozwojowy. To wtedy dla tego przewoźnika zamówiliśmy budowę w Polsce nowego ezt. Pierwszego od ponad 25 lat. Drugą ważną inicjatywą, która wtedy miała miejsce, było przekonanie Stadlera do inwestycji w Siedlcach na terenach kolejowych. Teraz zakład ten bardzo się rozwinął i w tym roku obchodzi 10-lecie powstania. A wracając do Kolei Mazowieckich – warto podkreślić, że zrobiliśmy to we współpracy z Przewozami Regionalnymi, dokonując stosownego przekształcenia ich oddziału mazowieckiego, jako zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Dlatego ten proces przeszedł płynnie, bez zbędnych konfliktów. Do dzisiaj przechowuję tabliczkę pamiątkową mazowieckiej „Solidarności”, która wyraża podziękowania i słowa uznania za taki sposób przeprowadzenia zmian.

RK: Z perspektywy swoich doświadczeń jak ocenia Pan obecną kondycję polskiej kolei? Co jest dobre, a co wymaga poprawy?

BK: Porównując obecny stan do na przykład okresu, o którym mówiłem z pierwszych lat naszego członkostwa w UE, to kondycja ta jest o wiele lepsza. Po pierwsze zbudowaliśmy stabilny system organizacji i finansowania przewozów pasażerskich. Po drugie ruszyły inwestycje modernizacyjne w infrastrukturę i tabor. Mamy nowe pociągi, nowe dworce, pełne odcinki linii kolejowych o nowych parametrach eksploatacyjnych. Natomiast ciągle wielkim wyzwaniem jest realizacja kolejnych inwestycji infrastrukturalnych, w tym technologicznych jak GSM-R i ERTMS. Poprawy wymaga funkcjonowanie przewozów towarowych. A długofalowym wyzwaniem jest też zbudowanie mechanizmów zarządzania całym systemem logistyczno- transportowym państwa, tak aby poprawić konkurencyjność transportu kolejowego i zwiększyć jego udział w pracy przewozowej adekwatnie do poczynionych olbrzymich nakładów finansowych w modernizację tego systemu.

RK: Co uznałby Pan za największe wyzwanie dla polskiej kolei?

BK: Oprócz wspomnianych wyżej kwestii wyzwaniem w perspektywie krótkoterminowej jest ukształtowanie na nowo miejsca i roli w systemie kolejowym Grupy PKP. Poprzez wewnętrzną konsolidację podmiot ten powinien utrzymać swoją wiodącą rolę jako państwowy koncern logistyczno- transportowy. Realizujący zadania istotne z punktu widzenia polityki transportowej państwa. Ale rola ta nie powinna być wymuszana administracyjnie i nie powinna wiązać się z ograniczaniem mechanizmu konkurencji, który z punktu widzenia efektywności i proinnowacyjności całego systemu jest bardzo cenny. Stanowi też bez wątpienia duże osiągnięcie dotychczasowych burzliwych i niekiedy błędnych zmian na kolei.

RK: Na koniec pytanie o przyszłość – jakie działania, projekty i cele stawia Pan przed TK Telekom na następne lata?

BK: Chcemy być innowacyjnym przedsiębiorstwem teleinformatycznym, integratorem rozwiązań ICT. Celem strategicznym Spółki jest uzyskanie wiodącej pozycji na rynku usług telekomunikacyjno- informatycznych, nie tylko dla kolei, ale dla całej branży TSL. Dysponujemy znaczącą częścią kolejowej infrastruktury telekomunikacyjnej. W oparciu o nią dalej będziemy świadczyć usługi coraz lepszej jakości. Tam, gdzie będzie zapotrzebowanie, będziemy łączyć nasze dotychczasowe usługi z innymi produktami. Będziemy aktywni w projektach inwestycyjnych. Za każdym razem starając się wnosić jakąś wartość dodaną. Byliśmy, jesteśmy i tak długo jak będziemy potrzebni, chcemy stanowić część polskiego systemu kolejowego.

Rozmawiała LS

Materiał ukazał się w Raporcie Kolejowym 4/2017