Raport z Polski Wywiady

Jolanta Dałek, WKD: Stoimy przed dużymi wyzwaniami inwestycyjnymi [WYWIAD]

O historii Warszawskiej Kolei Dojazdowej, frekwencji w pociągach i planach na przyszłość rozmawiamy z Jolantą Dałek, Członkiem Zarządu WKD sp. z o.o., Dyrektorem ds. Ekonomiczno-Finansowych.

W tym roku WKD obchodzi 95-lecie istnienia. Jak na przestrzeni lat zmieniały się koleje? Jakie wydarzenie było dla Was „kamieniem milowym”?

Linia kolejowa łącząca od 1927 roku ścisłe centrum Warszawy z Grodziskiem Mazowieckim przez Podkowę Leśną była pierwszą na ziemiach polskich po odzyskaniu niepodległości zaprojektowaną i zbudowaną od podstaw normalnootorową linią kolei elektrycznej. Było to, jak przystało na czasy dwudziestolecia międzywojennego, pionierskie przedsięwzięcie grupy wizjonerów, w całości sfinansowane przez kapitał prywatny, korzystający z kredytów, pożyczek i obligacji. Do budowy i eksploatacji linii powołano spółkę Elektryczne Koleje Dojazdowe S.A., która pozyskała i wdrożyła najnowocześniejsze spośród wówczas dostępnych rozwiązania w dziedzinie infrastruktury oraz taboru kolejowego. Szybki i wydajny transport szynowy o trakcji elektrycznej zaprojektowano w dwojaki sposób: na terenie silnie zurbanizowanym, w granicach administracyjnych Warszawy poprowadzono systemem tramwajowym, zaś poza jej granicami – jako kolej, z wyższą prędkością ruchu, zabezpieczonego semaforami blokady liniowej i systemami sygnalizacji przejazdowej. Również model zarządzania przedsiębiorstwem w sposób elastyczny dopasowywano do zmieniających się uwarunkowań ekonomicznych, poszukując nowych kierunków rozwoju poprzez działalność inwestycyjną. Dzięki temu powstały odgałęzienia linii kolejowej do nowych osiedli, wzdłuż już istniejących połączeń pozyskiwano niezbędne grunty pod ich przyszłą rozbudowę, planowano rozległą siatkę nowych tras.