Polregio

Nie byłoby sukcesu bez ciężkiej pracy

Anna Lenarczyk, członek zarządu Przewozów Regionalnych, podsumowała proces restrukturyzacji w spółce.

Pani Prezes, Przewozy Regionalne po czterech latach zakończyły żmudny proces restrukturyzacji. Ocena może być jednoznacznie pozytywna. Proszę jednak przybliżyć jak ten proces przebiegał?

Od czasu powstania, przez szereg lat, mimo podejmowania licznych prób restrukturyzacji czy wdrażania planów naprawczych spółka generowała stratę. Dopiero proces restrukturyzacji prowadzony przy dużym wsparciu Agencji Rozwoju Przemysłu doprowadził do tego, że osiągnięty został zaplanowany rezultat. Kluczowym elementem restrukturyzacji było przejęcie kontroli nad spółką przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Większościowy udziałowiec wsparł spółkę ponad 770 mln zł, które pomogły w przeprowadzeniu restrukturyzacji firmy. Główne założenia planu restrukturyzacji to obok restrukturyzacji finansowej, ograniczenie bazy kosztowej, optymalizacja procesów operacyjnych, optymalizacja zatrudnienia, modernizacja taboru, wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań informatycznych. Proces szeroko zakrojonej restrukturyzacji dotyczył każdego obszaru działalności przedsiębiorstwa i przebiegał w podziale na inicjatywy projektowe. Przez niemal cztery lata spółka przeobraziła się nie do poznania. Poza najbardziej widocznymi zmianami dla pasażerów, czyli największymi w historii spółki zakupami oraz modernizacją taboru zwiększającą komfort podróży, dokonaliśmy zmiany w mniej widocznych, a równie ważnych obszarach – od systemów informatycznych, inwestycji w zakłady utrzymania i modernizacji taboru, usprawnienia systemów zakupu biletów czy szkolenia pracowników.
Cały proces odbywał się z pełnym zaangażowaniem Zarządu oraz całej kadry zarządzające, którzy angażowali i przekonywali do niego załogę. Operacyjnie nad każdym etapem restrukturyzacji czuwał zespół biura kontrolingu, który prowadził go w trybie zarządzania projektowego. Nie było ani łatwo ani szybko, ale dzięki żelaznej konsekwencji i zaangażowaniu załogi, udało się wspólnie osiągnąć zamierzony cel.

W jakim momencie uznaliście w Spółce, że to jest ta przełomowa chwila i jesteśmy pewni, że nie zejdziecie z obranej drogi?

Zarząd Spółki działał z wizją i wiarą w sukces restrukturyzacji od samego początku, zachęcając i inspirując załogę do konieczności wsparcia procesu w swoich obszarach. Szansa, jaką spółka otrzymała od Agencji Rozwoju Przemysłu wymagała wytrwałej realizacji, z żelazną konsekwencją, z której my, kolejarze, słyniemy. Szalenie ważne było zadbanie o to, by trzymać się dyscypliny czasowej i dokonywać takich zmian, które pozwolą spółce trwale i skutecznie działać na rynku przez kolejne lata, jeśli nie dekady.
Musieliśmy się zmierzyć z brakiem wiary części załogi w to, że kolejny proces zmian w spółce może diametralnie zmienić jej sytuację na rynku kolejowych przewozów pasażerskich – co było zrozumiałe, biorąc pod uwagę kilkanaście trudnych lat i wcześniejsze nieudane próby restrukturyzacji spółki. Najważniejszym momentem przełomowym, który pozwolił przekonać nieprzekonanych czy wątpiących w skuteczność naszych działań, było wypracowanie dodatniego wyniku finansowego za rok 2016. To nam pozwoliło przekonać resztę załogi, że zmierzamy w dobrym kierunku.
Na przełomie roku 2016 i 2017 wprowadziliśmy nową markę konsumencką POLREGIO, która została bardzo dobrze przyjęta i pod którą obecnie świadczymy usług. Każdy kolejny krok – czy to zakup nowych bądź zmodernizowanych pojazdów, czy też uruchomienie Centrum Przetwarzania Danych lub wdrożenie siatki głównych i pomocniczych punktów utrzymania taboru, jak również włączanie nowych kanałów dystrybucji biletów – to wszystko ugruntowało wiarę w zmiany i spowodowało, że zmierzamy jako spółka ku lepszej przyszłości. O skuteczności i sukcesie zmian przekonują nas też reakcje i uwagi przekazywane od pasażerów, którzy widzą nowoczesne składy z licznymi udogodnieniami, załogę w nowych mundurach, drużyny konduktorskie z nowoczesnymi terminalami mobilnymi i zauważają nowe standardy obsługi w pociągach.

MD