Tabor Wydarzenia

Wracają napady na kolej. Czy pociągi są chronione przed hakerami?

Ostatnie lata pokazały, że hakerzy trafnie zdiagnozowali newralgiczny punkt kolejowej infrastruktury i biją w niego jak w bęben. Są to urządzenia takie jak automaty biletowe, tablice z komunikatami czy systemy sterowania oświetleniem, wykorzystujące technologie IoT (Internet Rzeczy), charakteryzujące się dużą ilością przetwarzanych danych, aktualizacji i poleceń.

Potrzebny nowy szeryf

Kolej, osaczona przez hakerów, potrzebuje nowych szeryfów. W systemach komunikacyjnych należy zastosować środki ochronne obejmujące zarówno interfejsy sterowania pociągiem i semaforami, jak i sygnalizacje kontroli mocy i trakcji oraz systemy biznesowe i korporacyjne do identyfikowania i blokowania nieautoryzowanych transmisji czy ograniczania danych przesyłanych przez łącza inne niż te, które są specjalnie przeznaczone do transmisji.

– Kluczowe batalie między hakerami a cyberprzestępcami rozgrywają się w sieci – zauważa Krzysztof Wójtowicz z ICsec i dodaje: – Dlatego niezbędnym elementem architektury bezpieczeństwa są sondy monitorujące ruch sieciowy, ze szczegółowym podglądem na wszystkie poziomy, od całej topologii sieci do szczegółowego poziomu każdego składnika majątku, w tym urządzeń przytorowych, nastawnic, stacji roboczych zarządzania i więcej. Ten dogłębny wgląd w sieć eliminuje martwe punkty, ujawniając połączenia zasobów i klasyfikując zbędne. Systemy te określają stan cyberbezpieczeństwa sieci w czasie rzeczywistym, analizując dane, które są przechwytywane pasywnie, przy użyciu technik głębokiej inspekcji pakietów bez wymagania uprzedniej informacji o sieci.

 

Materiał nadesłany,
InPlus Media