Wywiady

Ignacy Góra: Sytuacja jest dynamiczna. Reagujemy na bieżące potrzeby rynku

Fot. UTK

O bieżącej sytuacji na kolei, funkcjonowaniu rynku oraz działaniach urzędu, rozmawiamy z dr. inż. Ignacym Górą, Prezesem Urzędu Transportu Kolejowego.

Panie Prezesie, na początku odniesienie do sytuacji bieżącej, ale i niestety zatrzymania rynku przewozów pasażerskich. Po publikacji wyników styczniowych wydawało się, że 2020 rok będzie rekordowym dla polskiej kolei. Teraz jednak trudno nawet będzie go porównywać rok do rok z poprzednimi?

Ignacy Góra; Od kilku lat obserwujemy pozytywny trend jeśli chodzi o liczbę pasażerów kolei. Wyniki za styczeń, a także luty tego roku potwierdzały to, że podróżni chętnie wybierają kolej. W pierwszych dwóch miesiącach tego roku liczba pasażerów była o niemal 10% wyższa niż w 2019 r. W marcu te wyniki będą już dużo niższe. Sytuacja związana z epidemią koronawirusa w znacznym stopniu dotknęła także kolej. Z bieżącego raportowania od przewoźników pasażerskich wynika, że Polacy stosują się do zaleceń Ministra Zdrowia i ograniczają do minimum podróże. Liczba podróżnych w zależności od przewoźnika spadła pod koniec marca o 70-90%.

RK: COVID-19 zmienił wszystkie aspekty życia. UTK działał jednak aktywnie na długo przed wprowadzeniem ograniczeń i restrykcji związanych z pandemią?

Dokładamy wszelkich starań, by w ramach obowiązujących ram prawnych zminimalizować wpływ aktualnych zagrożeń na sytuację rynku kolejowego. Działaliśmy aktywnie i z wyprzedzeniem by przygotować system kolejowy do nowej sytuacji. Już na początku marca w siedzibie UTK odbyło się spotkanie w sprawie koordynacji działań związanych z zagrożeniem zarażeniem koronawirusem. W rozmowach uczestniczyło 60 osób –  przedstawiciele wszystkich państw sąsiadujących z Polska,  reprezentanci Głównego Inspektora Sanitarnego, Ministerstwa Infrastruktury, Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, Straży Granicznej oraz przewoźników, zarządców infrastruktury i dworców. Zebrane doświadczenia i informacje pozwoliło uaktualnić procedury i stworzyć nowe.

Na bieżąco prowadzimy monitoring sytuacji na sieci kolejowej, przypadków zagrożenia bezpieczeństwa, absencji drużyn trakcyjnych i pociągowych, frekwencji w pociągach pasażerskich, potrzeb przewoźników i zarządców infrastruktury w zakresie środków dezynfekujących i ochrony indywidualnej. Jesteśmy także zaangażowani w zapewnienie możliwości przekraczania granicy bez wymogu kwarantanny przez pracowników kolei, tak by umożliwić międzynarodowy transport towarów koleją.

Jakie zamierzacie jeszcze podjąć działania, aby zagwarantować sprawne funkcjonowanie rynku kolejowego?

Obecnie system kolejowy funkcjonuje sprawnie. Wszystkie szlaki są przejezdne, podróżni mają zapewnione połączenia pomimo redukcji liczby pociągów. Z odpowiednim wyprzedzeniem podjęliśmy szereg inicjatyw wywołujących zmiany w prawie, tak by zapewnić ciągłość pracy na kolei. Chodzi m.in. o badania okresowe i uprawnienia szczególnie pracowników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ruchu kolejowego. Część rozwiązań już obowiązuje, a w dniu w którym rozmawiamy, niektóre jeszcze są w trakcie uchwalania przez parlament.

Po ustaniu zagrożenia koronawirusem system kolejowy z pewnością będzie potrzebował wsparcia. Dlatego jesteśmy w stałym kontakcie z Ministrem Infrastruktury, przewoźnikami i Marszałkami województw. Od operatorów i zamawiających usługi publicznego transportu zbiorowego zbieramy informacje i opinie, tak by wspólnie wypracować odpowiednie sposoby pomocy w najbliższej przyszłości. Należy pamiętać, że sytuacja jest dynamiczna, dlatego cały czas reagujemy na bieżące potrzeby rynku.

Takie działania wpisują się w, wydaje się najważniejszą dyrektywę UTK- obszar bezpieczeństwa. Kolej już jest bezpieczna, co zrobić jednak, aby była jeszcze bezpieczniejsza?

W ostatnim czasie o bezpieczeństwie mówimy w innym kontekście niż zazwyczaj – o bezpieczeństwie rozumianym jako zabezpieczenie pasażerów i personelu kolejowego przed zagrożeniem koronawirusem. Jednak oczywiście nie należy zapominać o działaniach, które pozwolą zmniejszyć liczbę wypadków.

Pamiętajmy, że kolej jest najbezpieczniejszym środkiem transportu lądowego. Ubiegły rok to najmniejsza liczba wypadków na kolei od lat. Miernik wypadkowości (stosunek liczby wypadków do pracy eksploatacyjnej) osiągnął w 2019 r. najniższy dotychczas notowany poziom – 2,19.

W 2019 r. na sieci kolejowej doszło do 554 wypadków. Niemal 30% stanowiły potrącenia osób, które przechodziły przez tory w miejscu niedozwolonym (165). Największą grupą (37%) niebezpiecznych zdarzeń były wypadki przejazdach – 205. Na przejazdach i przejściach zginęło 65 osób. W tym 15 osób to ofiary wśród pieszych na strzeżonych przejazdach i przejściach. Liczba ofiar śmiertelnych takich zdarzeń wzrosła o 14 w porównaniu z rokiem 2018 r. Pamiętajmy, że dane nie są jeszcze ostateczne i mogą się zmienić.

W tym roku z inicjatywy UTK rozpoczną się testy nowoczesnych systemów monitoringu, które automatycznie wychwycą łamanie przepisów przez kierowców. Urządzenia te poza rejestracją naruszeń kodeksu drogowego, mogą np. poprzez podświetlenie znaków ostrzegać kierujących o tym, że za szybko zbliżają się do przejazdu. System będzie miał możliwość pracy bez dodatkowego zasilania – dzięki energii wiatrowej i słonecznej,

Jeśli testy systemu zakończą się pozytywnie, to rozpoczną się prace nad zmianami w prawie i montażem urządzeń. Pełne wdrożenie sytemu na wszystkich przejazdach kategorii D i zmiana świadomości kierowców powinny pozwolić na ograniczenie wypadków na przejazdach tej kategorii o około 20%.

Czytaj dalej >