Wywiady

Prywatyzacja nie powinna być celem samym w sobie

RK: Jakie obszary były szczególnie zaniedbane?

CW: W działaniach poprzedników nie było wizji ani myśli strategicznej. Ich działania opierały się o punktowe akcje jak np. usamorządowienie czy prywatyzacja, jak miało to miejsce w ostatnich latach. Wiara, że prywatyzacja uzdrowi cały system była błędna i doprowadziła do degradacji kolei. Ten brak wizji systemu przekładał się szczególnie na duże opóźnienia inwestycyjne przede wszystkim ze strony PKP Polskich Linii Kolejowych, co zresztą na początku stycznia bieżącego roku NIK wytknął w swoim raporcie, mówiąc, że w okresie 2012-2015 spółka nie wykorzystała 11,3 mld zł na inwestycje. Te zaniedbania inwestycyjne bardzo mocno ograniczyły zdolności modernizacyjne sektora. Ponadto oprócz nieefektywnego wykorzystania tak ogromnych środków na rozwój, spółka nie przygotowała nowych projektów inwestycyjnych, co skutkuje dalszymi opóźnieniami w realizacji inwestycji z okresu programowania 2014-2020. I to jest ogromne wyzwanie przed jakim stoi dziś nowe kierownictwo PKP PLK, tj. szybkiego nadrobienia tych opóźnień.