Inwestycje Tramwaje

#TORYwolucja we Wrocławiu

Fot. Skwarkson1680, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne we Wrocławiu przejęło nadzór nad torowiskami pod koniec 2019 r. W konsekwencji tego w spółce powołano Wydział Torów i Sieci oraz na bieżący rok, zaprezentowano plany modernizacji i inwestycji w infrastrukturę tramwajową.

80 milionów złotych ma zostać przeznaczone na naprawy i bieżące utrzymanie torowisk, a ambitne plany obejmują 70 przetargów związanych z infrastrukturą tramwajową. Zamierzenia są bardzo ambitne, a ich realizacja ma rozpocząć się od remontu 6,5 km tras tramwajowych. Dalej, przewidziano montaż 15 nowych rozjazdów, remonty pętli tramwajowych na Biskupinie i Karłowicach, wymianę najbardziej zniszczonych słupów trakcyjnych i sieci.

– Pierwszy raz w historii tego miasta chcemy wydawać rocznie 80 milionów na remonty i utrzymanie torowisk. W ten sposób odpowiadamy na najpilniejsze wyzwania. Zmieniamy też formułę przeprowadzania remontów torowisk. Chciałbym, aby odbywały się one, jeśli oczywiście warunki pogodowe na to pozwolą, w cyklu całorocznym. Te największe prace nadal będą głównie skoncentrowane w miesiącach wakacyjnych, ale mniejsze inwestycje mają trwać cały rok – powiedział prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

 

Wrocławskie torowiska mają być wyremontowane i odnowione w przeciągu 3-4 lat. W celu usprawnienia bieżącej konserwacji oraz napraw, wrocławskie MPK przystosowało tramwaj Konstal N na potrzeby prac torowych. Ponadto Wydział Torów i Sieci jest w posiadaniu trzech samochodów technicznych. Wszystko po to, aby skrupulatnie i właściwie nadzorować prace wykonywane przez firmy zewnętrzne. MPK zleciło też ponowny audyt torowisk. Wykona go wyspecjalizowana w tym firma, która posiada odpowiednie narzędzia badawcze. Zostaną one zamontowane na tramwaju i – trasa po trasie – będą sprawdzać parametry torowisk.

– Trzeba mieć świadomość, że proces naprawy 200 km torowisk będzie czasochłonny i o ten czas oraz cierpliwość prosimy mieszkańców. Osobiście mogę się zobowiązać, że za 3-4 lata będziemy w dużo lepszej sytuacji a wykolejenia z powodu stanu torowisk nie będą występować. Listę inwestycji ułożyliśmy optymalnie, tak aby robić jak najwięcej w ciągu roku, ale też nie sparaliżować miasta – wyjaśnia Krzysztof Balawejder, prezes zarządu MPK Wrocław.