Analizy

Wodór napędzi kolej?

Pociąg wodorowy Coradia iLint wozi już pasażerów w Niemczech, a testy na trasie ma przejść w Holandii. Brytyjskie pociągi po modernizacji mają spalać tylko wodór. W Polsce trwają prace badawczo-rozwojowe nad wodorowymi lokomotywami, które pociągną składy towarowe. Czy to alternatywne paliwo pozwoli zmienić transport kolejowy na zeroemisyjny?

Wyprodukowany przez Alstom zespół trakcyjny to pierwszy całkowicie bezemisyjny Pociąg pasażerski. W jego ogniwach paliwowych wodór przekształcany jest w energię elektryczną, a produkt uboczny to woda, skroplona i pod postacią pary. Energia powstała podczas procesu hamowania magazynowana jest w akumulatorach. W ogniwach paliwowych wodór charakteryzuje się wysoką sprawnością spalania, brakiem wibracji i co szczególnie ważne niskim poziomem emisji hałasu. Za ten projekt spółka otrzymała w 2018 r. międzynarodową nagrodę GreenTec w kategorii Mobilność. Wyróżnienie to premiuje produkty, działania i osoby, wyróżniające się w kwestii ochrony środowiska. Innowacyjny Pociąg posiada podobne parametry, jak jego spalinowy odpowiednik Coradia Lint, mianowicie na jednym tankowaniu może przejechać do 1000 km, a jego prędkość maksymalna to 140 km/h.

Dwa przedseryjne wodorowe zespoły trakcyjne Alstoma od września 2018 r. regularnie wożą pasażerów w Dolnej Saksonii, docelowo do 2021 r. ma tam trafić 14 pociągów Coradia iLint. O wyborze wodoru jako paliowa napędzającego kolej, pomyślano także w innych niemieckich krajach związkowych – w Zagłębiu Ruhry 27, a w Bawarii 41, takich pociągów ma rozpocząć pracę od 2022 r. We Francji 15 pociągów regionalnych Coradia iLint będzie woziło pasażerów od 2022 roku, a narodowy przewoźnik SNCF nie wyklucza, że już za 15 lat na rzecz wodoru zrezygnuje całkowicie z pociągów o napędzie diesla. Stosowne umowy podpisane przez kontrahentów poza pociągami obejmują także kwestie konserwacji i dostaw wodoru.
Natomiast w Holandii w pierwszej połowie 2020 r. odbędą się dwutygodniowe testy jeżdżącego już na niemieckich torach pociągu wodorowego. Kwestie proekologiczne są oczywiste, dodatkowo jego wykorzystanie w Holandii jest alternatywą dla elektryfikacji 1000 km linii kolejowych.