Tabor Wydarzenia

Wracają napady na kolej. Czy pociągi są chronione przed hakerami?

Skuteczne ataki na kolej, a przynajmniej te o których opinia publiczna została powiadomiona, miały też miejsce w Białorusi, Niemczech i we Włoszech. Wydarzenia z 2022 roku pokazują, że nikt nie może czuć się bezpiecznie. Kraje wschodu, zachodu, a nawet południa Europy już wiedzą, że zagrożenie z sieci, może być równie katastrofalne w skutkach, co atak fizyczny.

Czy nasze pociągi i dworce są bezpieczne?

– Błogosławieństwem i przekleństwem zarazem stała się rewolucja technologiczna, która nie ominęła kolei – wskazuje Krzysztof Wójtowicz z ICsec. Ekspert zwraca uwagę na fakt, że urządzenia odizolowane od świata zewnętrznego odeszły już do lamusa. Obecnie usługi przenoszone są do chmur obliczeniowych, a w infrastrukturze pociągów i budynków stosuje się rozwiązania IoT (Internet Rzeczy). W transporcie towarowym operatorzy mogą dzięki temu, np. monitorować flotę i automatyzować procesy logistyczne.

 

I dodaje:

– Takie rozwiązania podnoszą efektywność i usprawniają działanie transportu kolejowego, jednak w sytuacji, gdy na technologii sieciowej oparte są kluczowe obszary działalności, nie możemy zapomnieć o ich zabezpieczeniu. Szczególnie niebezpieczne są uderzenia w komponenty peryferyjne, takie jak sygnalizatory i zwrotnice, naszpikowane czujnikami, wyposażone w oprogramowanie, przetwarzające nieporównywalnie większą liczbę danych w porównaniu z systemami tradycyjnymi.