Wywiady

Chcemy uzyskać możliwie duże prędkości eksploatacyjne

Jak zapowiadane przez CPK kolejowe inwestycje przełożą się na życie zwykłych Polaków?

Mam nadzieję, że ich rezultatem będzie lepsze wykorzystanie pociągów jako środka publicznego transportu i zdecydowane pójście w stronę równoważenia transportu. Dzisiaj transport jest w Polsce szalenie niezrównoważony z ogromnym przechyleniem w kierunku drogowym. To właśnie dlatego, że nie ma dobrej komunikacji publicznej korki tworzą się już w miastach kilkunastotysięcznych. Będą one dalej rosnąć wraz z zanieczyszczeniem powietrza i utrudnieniami dla mieszkańców, jeśli będziemy dalej szli tylko w kierunku model transportu opartego o samochody i o dalszą rozbudowę dróg bez inwestycji w nowe tory. Naszym celem jest znaczące zwiększenie udziałów w rynku transportu publicznego jakim jest kolej.

Dlaczego niby miałby ruszyć gigantyczny program inwestycji w nowe linie, skoro od 30 lat w tej sprawie nic się nie dzieje?

Właśnie dlatego, że zaniedbania są tak duże. Od 1990 r. infrastruktura kolejowa w Polsce była głównie rozbierana. W tym czasie polska kolej zlikwidowała 5 tys. km linii, a zbudowała raptem 18 km Pomorskiej kolej Metropolitalnej i kilka lotniskowych łączników. Łącznie daje to zaledwie 50 km torów. Z tej perspektywy budowa 1600 km nowych linii w ramach Programu CPK, podzielonych na etapy do realizacji na przestrzeni kolejnych 20 lat, nie wydaje mi się przeskalowana. Dla porównania: gdy powstawał program budowy dróg krajowych i autostrad na początku lat 90., zakładał on budowę 7 tys. km dróg szybkiego ruchu, z których do dziś powstało prawie 4 tys. km. Jeśli inwestować w nowe tory, to tu i teraz. Nie przegapmy tej szansy.

MD