Wywiady

Tomasz Lachowicz: Lobbing wymaga znajomości procedur

Tomasz Lachowicz, dyrektor Przedstawicielstwa PKP S.A. w Belgii, opowiedział o współpracy z instytucjami unijnymi, ocenił przygotowanie do wejścia w życie IV Pakietu oraz znaczenie lobbingu na rzecz Polski.

Wyzwaniem dla polskiego sektora kolejowego pozostaje cyfryzacja kolei.

 

Panie Dyrektorze, jakie zadania stoją przed Panem i Przedstawicielstwem?

Podstawowe zadania wynikają z charakteru Biura PKP w Brukseli: jako tzw. grupa interesu aktywnie uczestniczymy w unijnym procesie legislacyjnym, wspieramy na miejscu projekty PKP z dofinansowaniem unijnym oraz aktywnie uczestniczymy i koordynujemy spółki PKP w zakresie zaangażowania w prace organizacji międzynarodowych w Brukseli. Ponadto, odpowiadamy na szereg pytań i próśb ze strony spółek, które reprezentujemy w Brukseli. W Przedstawicielstwie pracuje mały, ale profesjonalny zespół z doświadczeniem w pracach i działaniach wobec instytucji unijnych i organizacji międzynarodowych. Realizujemy cykliczne zadania w obszarach, o których wspomniałem wcześniej, takie jak np. monitorowanie i analizowanie projektów regulacji unijnych, negocjowanie stanowisk w organizacjach międzynarodowych, reagowanie i wspieranie projektów kolejowych współfinansowanych ze środków unijnych. Jeśli chodzi o to, co przed nami, niewątpliwie najbliższy rok będzie kluczowy dla polskiej kolei w kontekście negocjacji budżetowych i związanych z tym możliwości inwestycyjnych z wykorzystaniem funduszy UE w nowej perspektywie finansowej na lata 2021-2027. Kluczowe będzie tu osiągnięcie porozumienia pomiędzy PE a Radą UE w odniesieniu do nowego budżetu Unii, jak i rozporządzeń funduszowych (Polityki Spójności, ERDF, CEF, Military Mobility, InvestEU). Od niego zależeć będzie, ile unijnych środków trafi ostatecznie do sektora kolei oraz w jaki sposób zostaną one rozdysponowane. Należy założyć, że negocjacje budżetowe nie skończą się wcześniej niż w połowie przyszłego roku i ich finalizacja nastąpi za prezydencji niemieckiej w Radzie UE.
Jako PKP zamierzamy współorganizować dwie konferencje pokazujące znaczenie polityki spójności i środków unijnych dla sektora kolei. Wielkość funduszy UE na kolej zależy od wielu zmiennych, aczkolwiek ostatni Komunikat KE ws. Zielonego Ładu wskazuje istotne preferencje na rzecz sektora kolejowego. Nowa Komisja Europejska opracuje również w ciągu najbliższych dwóch lat konkretne propozycje legislacyjne i w interesie sektora kolejowego pozostaje zapewnienie, aby wśród „50 unijnych działań do 2050” znalazły się rozwiązania korzystne dla PKP i polskiego sektora kolei. Jako Przedstawicielstwo będziemy starać się zdefiniować nie tylko ryzyka, ale przede wszystkim szanse dla sektora kolejowego, jego rozwoju w UE i w Polsce oraz wzrostu konkurencyjności względem innych gałęzi transportu. Dla konkurencyjności sektora kolejowego kluczowe będą także prace nad proponowaną rewizją dyrektywy ws. opodatkowania energii elektrycznej, która powinna zostać ostatecznie przedstawiona w czerwcu 2021 r. Komisja Europejska przygotowuje również strategię na rzecz „zrównoważonej i inteligentnej mobilności”. KE zakłada jednocześnie, że znacząca część 75% towarów przewożonych obecnie przez transport drogowy powinna zostać przesunięta na rzecz transportu kolejowego i wód śródlądowych, co będzie wymagało lepszego zarządzania i wzrostu przepustowości transportu kolejowego i śródlądowego – środki na rzecz realizacji tego celu zostaną zaproponowane przez KE do 2021 r. Ważne będzie również rozpoczęcie prac w 2021 r. nad rewizją rozporządzenia ws. rewizji sieci TEN-T i dyrektywy ws. infrastruktury dla paliw alternatywnych (AFI) – szczególnie w odniesieniu do publicznych punktów ładowania i tankowania dla pojazdów elektrycznych (obszaru, który rozwija również PKP S.A.). KE potwierdza również, że jednym z priorytetów dla KE będzie rozwój kolejowych przewozów towarowych i w tym obszarze jako PKP mamy swoje naturalne zainteresowanie, również w połączeniach euroazjatyckich. W przewozach pasażerskich wzrost udziału kolei w rynku upatrywany jest przez KE m.in. poprzez rozwój systemów biletowych i usprawnienie usług trans-granicznych między dużymi miastami oraz połączenia dużych prędkości – stąd monitorujemy również ten obszar.
Wyzwaniem dla polskiego sektora kolejowego pozostaje również cyfryzacja kolei oraz wykorzystanie środków unijnych na badania i rozwój przewidzianych w Horyzont Europa. Dzięki uproszczonej i inkluzyjnej strukturze nowego Shift2Rail (od 2021 r.) PKP ma szansę przygotować się do bardziej aktywnego udziału w projektach badawczych i innowacyjnych w ramach nowej perspektywy budżetowej. W UE szczególną uwagę poświęcać się będzie inteligentnym technologiom i cyfryzacji, którą zarówno Unia, jak i liczące się koleje definiują jako główny kręgosłup transformacji sektora kolejowego oraz kluczowy priorytet inwestycyjny w uczynieniu kolei nowoczesnym i konkurencyjnym środkiem transportu w przyszłości. Stąd wskazane jest dalsze zaangażowanie Grupy PKP w obszarze innowacji i cyfryzacji, która została określona przez KE jako jeden z priorytetów UE na najbliższe lata.
Przedstawicielstwo będzie również monitorować dialog polityczny na linii UE – kraje trzecie oraz planowane działania KE w zakresie rewizji ETS i wyrównania szans konkurencyjnych między poszczególnymi gałęziami transportu.
I na koniec wspomnę o kilku sprawach, w które zaangażowane jest Przedstawicielstwo z własnej inicjatywy: w związku z rosnąca skalą zagrożenia zamachami terrorystycznymi w transporcie kolejowym zbudowaliśmy wspólnie z Biurem Bezpieczeństwa PKP S.A. wokół naszej firmy konsorcjum, w którym skupiliśmy koleje FSi, SNCF, DB, SNCB oraz UIC. W ramach projektu, na który uzyskaliśmy finansowanie unijne, trwa profilaktyczna wymiana najlepszych praktyk i doświadczeń między w/w kolejami – to wszystko przy wsparciu Dyrekcji Działań Wewnętrznych Komisji Europejskiej. Działania te będą mieć znaczne przełożenie na realizację polityki bezpieczeństwa w UE. Dodatkowo w ub. roku powierzono Przedstawicielowi PKP S.A. w Brukseli funkcję Koordynatora ds. transportu kolejowego TG IST Kwatery Głównej NATO oraz wybrano PKP S.A. w Brukseli na członka Komitetu Doradczego RAIL FORUM EUROPE w Parlamencie Europejskim – obie te funkcje wiążą się z dodatkowym zaangażowaniem i nowymi zadaniami.

Jak wygląda w Pana opinii realizacja zadań związanych ze współpracą z instytucjami UE i międzynarodowymi organizacjami kolejowym?

Nie wchodząc w szczegóły i nie chcąc oceniać samemu swojej pracy, z perspektywy Przedstawicielstwa wygląda ona dobrze. W relacjach z instytucjami unijnymi jesteśmy w stałym roboczym kontakcie, zarówno w zakresie naszych projektów przedłożonych do komisji, jak i odnośnie do prowadzonych prac legislacyjnych. Jeśli chodzi o prace organizacji międzynarodowych, z racji tego, że Prezes Zarządu PKP S.A. jest członkiem dwóch największych i wpływowych zarządów organizacji kolejowych (CER oraz UIC), Przedstawicielstwo uczestniczy w posiedzeniach ich kierownictwa, a tym samym jako PKP mamy bezpośredni wpływ na stanowisko europejskiego sektora kolei oraz określenie priorytetów i strategii działania na szczeblu unijnym. Udział w organizacjach daje nam także możliwość negocjowania wspólnych stanowisk i współpracy z naszymi partnerami z innych kolei, wspierania bądź blokowania ich propozycji.

Wielkimi krokami zbliża się IV Pakiet Kolejowy. Jak Pan ocenia stopień przygotowania polskich kolei do wdrożenia w życie Pakietu?

Pozytywnie. Proszę pamiętać, że jako Polskie Koleje Państwowe byliśmy jedyną polską firmą kolejową zaangażowaną bezpośrednio w proces stanowienia prawa i prace nad 4. pakietem kolejowym między 2013 a 2016 r. Nadal jesteśmy zaangażowani w dialog z KE odnośnie do implementowania tych przepisów. W pakiecie nie ma nic, co mogłoby nas zaskoczyć. Są natomiast wyzwania, jak przygotowanie się do otwarcia rynku przewozów pasażerskich czy przepisy filaru technicznego pakietu. Przewoźnicy PKP, Intercity i trójmiejska SKM inwestują w zakup i modernizację taboru, poprawiają ofertę swoich usług – zdajemy sobie sprawę, że tylko własną efektywnością i jakością usług będziemy w stanie wygrywać w przyszłości przetargi. Ponadto jako Grupa PKP zmieniamy dworce kolejowe, inwestujemy w infrastrukturę, rozwijamy takie inicjatywy, jak wspólny bilet, car & bike sharing. PKP chce utrzymać swoją wiodącą pozycję na polskim rynku. Należy też pamiętać, że czwarty pakiet kolejowy daje państwu członkowskiego swobodę wyboru modelu funkcjonowania kolei – aktualnie w Europie obserwujemy procesy reintegracji kolei, jej konsolidacji. DB AG wzmocniło nadzór i zacieśniło współpracę spółek na poziomie holdingu, to samo dzieje się we Włoszech, Austrii. Z dniem 1 stycznia br. weszła w życie we Francji tzw. reforma Macrona reformująca SNCF na wzór holdingu. Również inne kraje sąsiadujące z Polską działają w sposób skonsolidowany: Rosja, Białoruś, Ukraina (planowana reforma kolei zakłada utrzymanie struktury zintegrowanej pionowo). Takie procesy obserwujemy również na Litwie i w Rumunii oraz w kilku innych krajach. Powinniśmy wyciągnąć z tych faktów określone wnioski.

W zeszłym roku wziął Pan udział w panelu „Polski lobbing na forum Unii Europejskiej” w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Jak Pan ocenia stopień i znaczenie lobbingu na rzecz Polski?

W ostatnim studium Biura Analiz Sejmowych dot. oceny polskiego lobbingu, Przedstawicielstwo PKP S.A. zostało uznane najlepszym polskim przedstawicielstwem w Brukseli. Cieszę się, że działania Grupy PKP w Brukseli są podawane jako przykład pozytywnego, a co najważniejsze skutecznego lobbingu. Tak jak mówiłem w Katowicach, lobbing to inwestycja o bardzo wysokiej stopie zwrotu. Korzyści z działalności kierowanego przeze mnie Biura w Brukseli liczone są przez PKP w miliardach złotych. Sam lobbing jest stałym elementem systemu instytucjonalno-decyzyjnego UE, uregulowanym oraz opartym na otwartości i transparentności tego procesu. Jest zjawiskiem dynamicznym, zróżnicowanym pod względem form, strategii i instrumentów.
Efektywne działanie na rzecz swoich interesów absolutnie nie jest zadaniem łatwym. Nie wystarczy być w Brukseli. Lobbing wymaga znajomości procedur, unijnego procesu decyzyjnego, kontaktów, doświadczenia, wiedzy eksperckiej, często umiejętności analizy, budowania strategii działania i koalicji oraz wiarygodności. Reasumując, lobbing to działanie zgodne z prawem, polegające na wywieraniu wpływu na przedstawicieli władz ustawodawczych i wykonawczych w celu osiągnięcia określonych celów.
Znaczenie instytucji lobbingu dla Polski i polskiej gospodarki jest nie do przeceniania. Poprzez skuteczne działania można wpływać na makrootoczenie i konkurencyjność naszej ekonomii. Jeśli ktoś chce być poważnym graczem i utrzymać swoją pozycję na otwartym runku, musi po prostu być i działać w Brukseli.

W ostatnim studium Biura Analiz Sejmowych dot. oceny polskiego lobbingu, Przedstawicielstwo PKP S.A. zostało uznane najlepszym polskim przedstawicielstwem w Brukseli.

 

Czyli zaangażowanie w lobbing uległo w ostatnim czasie zmianie?

Na przestrzeni ostatnich lat miałem wiele zapytań o wsparcie innych dużych polskich grup kapitałowych odnośnie do zasadności i warunków otwarcia Biura w Brukseli. I takich porad udzielałem, bazując na swoim doświadczeniu. Choć w ostatnim czasie możemy zaobserwować progres, jeśli chodzi o naszą obecność w Brukseli, to stopień reprezentacyjności polskiej gospodarki w Brukseli na tle innych państw Europy Zachodniej jest nadal na niewystarczającym poziomie, biorąc pod uwagę tempo rozwoju polskiej gospodarki w ostatnich latach. Jeśli chodzi o lobbing, na pewno pozytywnie należy ocenić powołanie w ostatnim roku przy wsparciu ówczesnego Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii inicjatywy Związku Pracodawców Business & Science Poland z biurem w Brukseli. Obok przedstawicieli biznesu, warto podkreślić w nim komponent naukowy – szczególnie w kontekście nowego programu Horyzont Europa z planowanym budżetem ponad 80 mld na projekty badawcze i naukowe.

Można chyba uznać, że jednym z sukcesów polskiego lobbingu było wzmocnienie praw pasażerów podróżujących kolejami przez unijne kraje?

Jeśli chodzi o sukcesy lobbingu PKP w ostatnim roku, to możemy wymienić zakończone sukcesem trzyletnie starania PKP na rzecz uzyskania derogacji od unijnych przepisów zmuszających polskich przewoźników towarowych do wyciszenia wagonów kolejowych – łączne uzyskane korzyści dla polskiego sektora kolejowego to ok. 2,4 mld PLN (z czego 1,3 mld dla PKP Cargo S.A.). Uzyskana w KE derogacja dotyczy 2036 roku – daty, o jaką wnioskowało PKP. Ponadto dzięki przygotowaniu skonsolidowanego stanowiska spółek PKP odnośnie do projektów unijnych rozporządzeń funduszowych, udało się wprowadzić zarówno w Parlamencie Europejskim, jak i Radzie UE szereg poprawek zmieniających wyjściowe propozycje KE w projektach unijnych rozporządzeń ws. finansowania infrastruktury oraz taboru kolejowego na nową perspektywę finansową UE na lata 2021-2027. Poprawki PKP wniesione przez europosłów zostały pozytywnie przegłosowane zarówno na Komisji REGI, jak i na forum plenarnym Parlamentu. Jednocześnie w wyniku współpracy Biura PKP w Brukseli ze Stałym Przedstawicielstwem RP przy UE udało się wprowadzić szereg tożsamych poprawek do stanowiska Rady UE.
Jeśli chodzi natomiast o wspomniane przez Pana Redaktora Rozporządzenie 1371, to proces legislacyjny nadal trwa. Na pewno w ostatecznej wersji rozporządzenia należy uwzględnić, aby wzmocnienie tych praw nastąpiło w korelacji ze zdrowym rozsądkiem i możliwościami inwestycyjnymi firm kolejowych. Zależy nam na podniesieniu jakości usług, bo tylko w ten sposób możemy osiągnąć konkurencyjność względem innych gałęzi.

Rozmawiał RK