Pasażer Raport z Polski Wywiady

J. Malinowski: Wzmocnienie poolu taborowego pozwoliło nam na rozwój siatki połączeń

Plan działania na najbliższe miesiące, komfort podróży, nowy tabor to tylko niektóre z tematów jakie poruszyliśmy w rozmowie z Januszem Malinowskim, Prezesem Zarządu Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.

Panie Prezesie, ostatnie miesiące są nietypowe dla kolei. Proszę zatem przybliżyć główne założenia planu działalności ŁKA na najbliższe miesiące?

2020 rok to wyzwania związane przede wszystkim z epidemią. Przewozy pasażerskie dotkliwie odczuły skutki szerzenia się COVID-19, liczba osób korzystających z usług kolei rekordowo spadła. Priorytetem ŁKA było i jest zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa i komfortu podróży pasażerom, podjęliśmy w tym zakresie szereg dodatkowych działań. Od kwietnia br. zaczęło sukcesywnie przybywać podróżnych, we wrześniu udało nam się osiągnąć poziom przewozów z 2019 r.

Jednak biorąc pod uwagę obecną sytuację i prognozy epidemiologiczne zakładamy wyraźne spadki liczby przewożonych pasażerów, począwszy od października. W tej chwili przygotowujemy się do rozszerzenia oferty, która będzie obowiązywała od grudnia, czyli od nowego rozkładu jazdy 2020/2021, zakładamy tu 23 % wzrost świadczonych usług. Zgodnie z planami Samorządu Województwa Łódzkiego uruchomimy połączenia do Drzewicy, do której do tej pory nie dojeżdżaliśmy. Rozszerzymy ofertę połączeń kolejowo-autobusowych (projekt ŁKA+PKS) o kolejne dwa punkty integracyjne, w Piotrkowie Trybunalskim i Radomsku. Dzięki wcześniej podjętym działaniom sytuacja Spółki jest stabilna i nie ma ryzyka utraty płynności finansowej w bieżącym roku, co przełożyło się na stabilność zatrudnienia dla kilkuset pracowników. Oprócz oszczędności w kosztach, ważną rolę odegrała, uzyskana w ramach tarczy antykryzysowej, rządowa pomoc oraz wsparcie Samorządu WŁ, który jako organizator przewozów, utrzymał na niezmienionym poziomie kwotę należnej Spółce rekompensaty z tytułu realizacji usług w 2020 r.

Jako przewoźnik cały czas staracie się polepszyć komfort podróżowania. Stąd między innymi rozbudowa dwuczłonowych Flirtów o człon środkowy?

Wzmocnienie poolu taborowego pozwoliło nam na rozwój siatki połączeń oraz zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów, a w rezultacie poprawę komfortu i bezpieczeństwa podróży pasażerów. Przypominam, że w październiku ubiegłego roku zakończyła się dostawa 14 Impulsów II firmy Newag S.A. W marcu 2019 roku podpisaliśmy z firmą Stadler Polska umowę na rozbudowę dziesięciu dwuczłonowych Flirtów3. W ramach umowy Wykonawca rozbuduje pojazdy o środkowy człon, dzięki czemu znajdzie się tam 66 dodatkowych miejsc siedzących i dwie pary drzwi. Obecnie pierwszy powiększony Flirt jest już na testach w Żmigrodzie, a jego odbiór, zgodnie z umową, ma się odbyć w II kwartale 2021 roku. Rozbudowa pozostałych pojazdów będzie realizowana sukcesywnie do początku 2022 roku. Realizację projektu umożliwiło wsparcie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego.

Priorytetem ŁKA było i jest zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa i komfortu podróży pasażerom

Jako przewoźnik cały czas staracie się polepszyć komfort podróżowania. Stąd między innymi rozbudowa dwuczłonowych Flirtów o człon środkowy?

Każde rozwiązanie, które pozwoli dojechać do najdalszych miejsc, do tej pory wykluczonych komunikacyjnie, to dobra opcja. Dzięki hybrydom, a w zasadzie elektryczno-spalinowym zespołom trakcyjnym, skład będzie mógł kursować jako pociąg elektryczny, zasilany z sieci trakcyjnej oraz jako spalinowy, po liniach niezelektryfikowanych. Stworzy to możliwość uatrakcyjnienia rozkładu jazdy i pozwoli dojechać do miejscowości, w których obecnie brakuje połączeń kolejowych. Po zakupie hybryd planujemy uruchomić połączenia pasażerskie relacji Łódź/Zgierz – Tomaszów Maz. – Opoczno oraz Łódź/Zgierz – Tomaszów Maz. – Spała. I tak z Łodzi do Tomaszowa Maz. będzie kursowało 36 pociągów, z Łodzi do Opoczna pojedzie 20 składów, a z Łodzi do Spały pojadą 4 weekendowe pociągi. Przyglądamy się również innym rozwiązaniom, analizujemy pierwsze doświadczenia eksploatacyjne pociągów z napędem wodorowym czy akumulatorowym.

Do grupy jednostek Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, którym nadano imiona nawiązujące do ważnych wydarzeń z historii Łódzkiego i Polski, dołączył „Pogonowski”. Skąd taka inicjatywa?

W sierpniu br. minęła setna rocznica Bitwy Warszawskiej, jednego z najważniejszych wydarzeń w europejskiej historii XX w. Aby upamiętnić wkład łodzian w zwycięstwo Rzeczypospolitej Polskiej w wojnie z bolszewikami, jeden z naszych pociągów zyskał nowy wygląd i nazwę „Pogonowski”. Była to wspólna inicjatywa Samorządu Województwa Łódzkiego, Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej oraz oddziału łódzkiego Instytutu Pamięci Narodowej. Grafika na pociągu przedstawia czterech związanych z naszym regionem bohaterów wojny polsko – bolszewickiej: Stefana Pogonowskiego, ks. Ignacego Skorupkę, Jana Kowalewskiego oraz Aleksandra Napiórkowskiego. Od 13 sierpnia ŁKA „Pogonowski” kursuje na trasach województwa łódzkiego, a jako ŁKA Sprinter w każdy weekend do Warszawy.

Bierzecie również udział w kampanii informacyjno – promocyjnej pod patronatem Marszałka Województwa Łódzkiego pod nazwą Łódzka Marka Mleka? Bardzo interesujący pomysł?

Kampania promocyjna pn. Łódzka Marka Mleka skierowana jest do mieszkańców naszego województwa. Projekt realizujemy wspólnie z Krajowym Związkiem Spółdzielni Mleczarskich.

W akcję zaangażowały się mleczarnie z województwa łódzkiego, które wykorzystały nasz potencjał i podjęły współpracę w celu promocji swoich wyrobów. W ramach kampanii ŁKA prowadzi w pociągach akcję informacyjną pn. „Pociąg do mleka”, podkreślającą znaczenie wartości odżywczej mleka i produktów mlecznych w codziennej diecie. Nasza współpraca nie ogranicza się tylko do pociągów, promujemy polskie, lokalne spółdzielnie mleczarskie również na organizowanych przez ŁKA wydarzeniach.

Koleje Dolnośląskie chcą mieć więcej przystanków na żądnie. Czy ŁKA także ma takie plany? A może już rozwiązanie?

Nie planujemy w najbliższym czasie wprowadzić przystanków z postojami na żądanie. Rozwiązanie dedykowane jest zatrzymaniu, z którego podróżni korzystają sporadycznie. Frekwencja, którą charakteryzują się obsługiwane przez ŁKA stacje i przystanki osobowe, nie uzasadnia wprowadzenia takiego rozwiązania. Oczywiście będziemy przyglądać się jak „postój na żądanie” funkcjonuje u innych przewoźników.

Panie Prezesie, na koniec trochę odejdźmy od przewozów w łódzkim. Proszę o podsumowanie działalności Centrum Efektywności Energetycznej Kolei?

W ramach CEEK określiliśmy trzy główne obszary, w których współpracujemy, to: rekuperacja, OZE i eco-driving. W pierwszym roku od powstania Centrum zrealizowaliśmy szereg działań, które przybliżyły nas do osiągnięcia zakładanego celu, a mianowicie w perspektywie 10-letniej ograniczenie zużycia energii elektrycznej o 1,2 TWh.
Poczynione zostały ważne kroki na drodze do wprowadzenia oszczędności w zakresie eco-drivingu oraz OZE. Dzięki podjętym przez CEEK działaniom, już po roku funkcjonowania osiągnęliśmy mierzalny efekt, zaoszczędziliśmy dodatkowo 18 GWh energii z rekuperacji.
Zainicjowaliśmy również projekt Zielona Kolej, który z pewnością przyczyni się do zmniejszenia zużycia energii elektrycznej na kolei.