Inwestycje

Czy do 2027 r. w Zagłębiu Miedziowym powstanie nowa linia kolejowa?

Kolej pasażerska po 15 latach ponownie scaliła Zagłębie Miedziowe. Samorządowcy nie spoczywają na laurach i w planach jest kolejne połączenie. Linia z Lubina do Głogowa przez Polkowice została wpisana do Krajowego Programu Kolejowego – tak informuje Tymoteusz Myrda, Członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego.

Razem z nowym rozkładem jazdy, 15 grudnia 2019 r. pasażerowie zyskali bezpośrednie połączenie z Legnicy do Głogowa. Ostatni taki kurs odbył się 11 grudnia 2004 r. Mieszkańcy czekali 15 lat na ponowne połączenie kolejowe i modernizację 40 km linii. Wcześniej, bo w czerwcu 2019 r. wznowione zostały połączenia na linii Legnica-Lubin. Tym samym, Dolny Śląsk zyskał bezpośrednie połączenie kolejowe stolicy województwa, Wrocławia z Głogowem przez Legnicę, Lubin i Rudną.

Inwestycja w infrastrukturę kolejową między Lubinem a Rudną Gwizdanowem kosztowała PKP Polskie Koleje Państwowe S.A. 200 mln zł. Prace obejmowały wybudowanie całkowicie nowego przystanku Lubin Stadion oraz peronów na stacjach i przystankach w: Rudnej Gwizdanowie, Rudnej Mieście, Rynarcicach i Koźlicach. Ponadto w Koźlicach powstał nowy wiadukt kolejowy, na który przeniesione zostały perony. To poprawi bezpieczeństwo podróżnych i usprawni ruch drogowy, ponieważ dotychczas funkcjonował tam przejazd na poziomie szyn.

Zagłębie Miedziowe obejmuje powiaty głogowski, polkowicki, lubiński, legnicki oraz miasto Legnicę, która posiada prawa powiatu. Kolej pasażerska obecnie pomija Polkowice, które straciły swoje połączenia blisko pół wieku temu. Puszczenie nowej linii Lubin-Polkowice-Głogów znacznie poprawiłoby komunikację, ponieważ infrastruktura drogowa powoli wyczerpuje swoje możliwości, zarówno jeśli chodzi o przepustowości, jak i ofertę przewoźników drogowych. O takie rozwiązanie od dłuższego czasu zabiegały władze województwa i poszczególnych samorządów.

W celu przyspieszenia prac władze województwa dolnośląskiego zadeklarowały, że razem z Głogowem i Polkowicami sfinansują opracowanie niezbędnych dokumentów, jak studium wykonalności czy analizy związanej z oddziaływaniem na środowisko. Przygotowanie materiałów może zająć około trzech lat, a ich cena oscyluje pomiędzy 4-5 mln zł, choć o jej wysokości zadecyduje przetarg.

PKP PLK wcześniej zadeklarowały, że budowa linii Lubin-Polkowice-Głogów zostanie wpisana do planu inwestycji na lata 2021-2027. Teraz, jak poinformował Tymoteusz Myrda, inwestycja została wpisana do Krajowego Programu Kolejowego. Członka Zarządu Województwa Dolnośląskiego zapytaliśmy o więcej szczegółów dotyczących inwestycji, pomysły na kolej w Zagłębiu Miedziowym i przywrócone połączenia.

Czy jest już koncepcja przebiegu linii Lubin-Polkowice-Głogów?

Koncepcja przebiegu tej linii nie została jeszcze opracowana. Wstępnie określone zostały możliwe jej przebiegi, wskazane w opracowanym w zeszłym roku studium lokalizacyjnym włączenia miasta Polkowice w sieć kolejową, ale żaden z nich nie został przeanalizowany w ramach studium wykonalności linii, nie mogą być więc jeszcze przedstawiane jako faktyczne koncepcje. Takie analizy będą dopiero wykonywane.

Kiedy będą mogły rozpocząć się prace nad dokumentacją?

Prace nad pierwszą dokumentacją będą mogły rozpocząć się po podpisaniu porozumień między Województwem Dolnośląskim a samorządami z terenu Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego, zainteresowanymi partycypowaniem w projekcie stworzenia Kolei Zagłębia Miedziowego. Następnym krokiem będzie ogłoszenie przez samorząd Województwa Dolnośląskiego przetargu na opracowanie analiz środowiskowych i technicznych. Na dzisiaj nie możemy określić precyzyjnego terminu, będziemy jednak dążyć do wyboru wykonawcy w jak najkrótszym czasie.

Rozbudowa kolei w Zagłębiu Miedziowym będzie wiązała się w zakupem nowego taboru?

Polityka taborowa pozostaje w gestii poszczególnych przewoźników. Rozbudowa infrastruktury w obszarze LGOM wiąże się również z zainteresowaniem przez innych przewoźników, w tym PKP Intercity. Rozbudowa siatki połączeń niekoniecznie musi się wiązać z zakupem nowego taboru. W przypadku kolei aglomeracyjnej należy jednak taką ewentualność przewidzieć, co z pewnością będzie jednym z obszarów opracowywanego studium.

Mówi się, że powstanie linii przez Polkowice byłoby początkiem Kolei Aglomeracyjnej Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego, czy może Pan powiedzieć coś więcej o tej koncepcji?

Kolej Zagłębia Miedziowego byłaby z pewnością dużym ułatwieniem dla mieszkańców tego regionu, który – z racji wysokiego uprzemysłowienia – odznacza się bardzo dużym natężeniem ruchu kołowego. Możliwość szybkiego i częstego poruszania się między większymi ośrodkami miejskimi zapewniałaby – jak w przypadku każdej kolei aglomeracyjnej – większy dostęp do rynku pracy, edukacji, usług zdrowotnych, sportowych i kulturalnych itp., przy jednoczesnym ograniczeniu emisji zanieczyszczeń i hałasu oraz zwiększeniu poziomu bezpieczeństwa podróży. Te korzyści dostrzegają same samorządy, czego przejawem jest ich zainteresowanie udziałem w budowaniu KZM.

Powrót kolei pasażerskiej do Zagłębia Miedziowego stał się faktem, jakim zainteresowaniem wśród mieszkańców cieszą się nowe połączenia?

Zainteresowanie mieszkańców Lubina powrotem regionalnych połączeń kolejowych przerosło najśmielsze oczekiwania. Dotychczasowe, już ośmiomiesięczne doświadczenie pokazuje, że popyt na efektywne i atrakcyjne połączenia zarówno w relacji do Wrocławia, jak i Legnicy, jest bardzo duży. W przypadku większości połączeń już w samym Lubinie do pociągu wsiada od kilkudziesięciu do nawet ponad stu pasażerów. Uruchomione niespełna dwa miesiące temu połączenia pomiędzy Lubinem a Głogowem cieszą się dobrą frekwencją. Po dwóch miesiącach od ich reaktywacji z każdego z uruchamianych pociągów średnio korzysta tylko w Głogowie ponad 20 pasażerów. Dotychczasowe doświadczenie pokazuje, iż powrót pasażerów do kolei na zawieszonych niegdyś relacjach zajmuje co najmniej pół roku, zatem spodziewamy się, że liczby te będą rosnąć, podobnie jak rośnie ogólna liczba pasażerów podróżujących po Dolnym Śląsku pociągami.

Rozmawiał TM
Fot. PKP PLK S.A., Sebastian Górecki – UMWD