Wywiady

Minister Adamczyk: Marzenia zmieniamy w realne działania

Podziel się ze znajomymi:

Fot. Michał Ciechowski

– Mówimy o przyszłości, bo mamy marzenia i chcemy je realizować – mówi minister infrastruktury Andrzej Adamczyk w rozmowie z „Raportem Kolejowym”.

Za nami II Kongres Rozwoju Kolei. Dużo mówiliśmy o zmianach i szansach, przed którymi stoi polska kolei. Jak wyobraża sobie ją Pan w 2023 r.?

Jestem przekonany, że zobaczymy efekty wielkiego wysiłku finansowego, jakie przyniesie realizacja Krajowego Programu Kolejowego, programu taborowego, dworcowego, czy utrzymaniowego, bo o nim również należy pamiętać. Polska kolej w roku 2023 dysponować będzie nowoczesnym taborem kolejowym, szczególnie doskonale wyposażony będzie przewoźnik PKP Intercity. Pociągi korzystać będą wówczas z nowoczesnej infrastruktury – szlaków kolejowych, systemów bezpieczeństwa, czy systemów zabezpieczania ruchu kolejowego. Za 3 lata przebudowanych zostanie większość polskich dworców, kolej zaś gotowa będzie na efekty IV Pakietu Kolejowego. Otworzymy swój rynek na przewoźników zagranicznych, którzy będą mogli w sposób swobodny ze sobą konkurować. Chciałbym też, aby rok 2023 był początkiem funkcjonowania poolu taborowego i sprzętowego, ponieważ potrzebujemy nowoczesnego sprzętu, który pozwoli efektywniej realizować inwestycje kolejowe.

W trakcie jednej z debat podkreślił Pan, że czas do roku 2023 możemy już liczyć w tygodniach. A jak wygląda perspektywa rozwoju na kolejne lata?

Jest ona cały czas układana, doprecyzowana. Następne 7 lat to okres wielu kolejowych inwestycji, w tym budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego. Te 10 szprych dla lotniska całkowicie zmienią mapę połączeń kolejowych w Polsce. W ciągu najbliższej dekady czekają na nas wielkie wyzwania taborowe, bowiem do obsługi CPK niezbędne są nowoczesne pociągi i nie liczymy ich dziś w dziesiątkach, a w setkach.

Na Kongresie Rozwoju Kolei spotykamy się już po raz drugi. Tak naprawdę, po co jest takie wydarzenie realizowane? Co ono nam daje?

Wracam pamięcią do czasów, kiedy byłem posłem opozycji i członkiem prezydium Sejmowej Komisji Infrastruktury. Pamiętam debaty, liczne rozmowy na temat rozwoju kolei w Polsce. Każda dyskusja była tknięta defetyzmem, że na kolei nie da się wiele zmienić. Mówiono wtedy o sprzedaży i prywatyzacji. Na myśli było tu głównie PKP Intercity. Dziś mówimy zupełnie co innego – mówimy o tym, że polska kolej się rozwija i to napawa nas optymizmem. A ten jest częścią Kongresu. Skoro jest to Kongres Rozwoju Polskiej Kolei, to warto mówić tu o przyszłości, o marzeniach, które potrafimy zamieniać w realne działania. Oczywiście, jestem świadomy, że nie wszystko uda się zrobić, ale kto nie ma marzeń, ten ich nie spełnia, a w końcu nie wygrywa. Jestem przekonany, że uczestnicy Kongresu to osoby, które mają marzenia i potrafią wyobrazić sobie nowoczesny polski transport kolejowy. W trakcie debat wsłuchiwaliśmy się w głosy eksperckie i wydobyliśmy z nich pomysły, które są możliwe do zrealizowania. One wzmocnią polską kolej.

Rozmawiał Michał Ciechowski