Wywiady

Inwestycje taborowe są dla nas priorytetem

Marek Chraniuk, Prezes PKP Intercity S.A., opowiedział nam o sukcesach spółki, świetnym wyniku finansowym, planach taborowych oraz o tym, jak konstruować ofertę, która zainteresuje pasażerów.

Raport Kolejowy: W marcu mija  rok Pana prezesury. Jak ocenia Pan  zmiany, które w tym czasie udało się  przeprowadzić w spółce? Co uważa  Pan za największy sukces?

Marek Chraniuk: Od samego początku,  kiedy przejąłem stery w Spółce,  najważniejszym zadaniem było  przygotowanie PKP Intercity do obsługi  pielgrzymów, przybywających  na Światowe Dni Młodzieży. Mieliśmy  mało czasu na to, by przygotować  odpowiednio tabor, ale też całe  zaplecze informacji pasażerskiej czy  sprzedaży biletów. Dzisiaj możemy  śmiało powiedzieć, że nam się udało.  W sumie przewieźliśmy 250 tys.  pielgrzymów zarówno na pokładach  pociągów rejsowych, jak i składów  specjalnych dla grup zorganizowanych.  W okresie  szczytu przewozowego,  co siedem minut  z krakowskiego  dworca odjeżdżał  pociąg w barwach  PKP Intercity.  W drugiej połowie roku skupiliśmy się  na przygotowaniu strategii taborowej  do 2020 roku. Aby utrzymać rosnący  trend w przewozach i zachować  konkurencyjność wobec innych przewoźników  przeznaczymy ok. 2,5 mld  zł na zakup i modernizację w sumie  510 wagonów (prace modernizacyjne  obejmą 455 wagonów, 55 nowych  wagonów zostanie zakupionych) oraz  60 lokomotyw (planujemy zakup 40  lokomotyw – 30 elektrycznych i 10  spalinowo-elektrycznych, a kolejnych  20 lokomotyw elektrycznych serii EU/  EP07 w ramach modernizacji zostanie  przystosowana do prędkości 160  km/h). Dodatkowo PKP Intercity przeznaczy  środki na unowocześnienie  15 stacji postojowych.  Właściwie to jedne z ważniejszych  działań, które zrealizowaliśmy, ponieważ  za najważniejszy uznajemy  dobry wynik finansowy i przewozowy  Spółki. W 2016 roku przewieźliśmy  w sumie 38,5 mln pasażerów, co stanowi  wzrost o 7,3 mln w stosunku  do roku 2015 oraz wzrost o 1,5 mln  w stosunku do założeń – planowaliśmy,  że liczba pasażerów wyniesie  37 mln. Ponadto osiągnęliśmy dobry  wynik finansowy na poziomie 47  mln złotych netto, co stanowi wzrost  o niespełna 104 mln. Szczególnie  cieszy nas ten fakt, ponieważ przez  osiem lat Spółka notowała straty.  W 2016 roku padł również rekord,  ponieważ przychód ze sprzedaży  wyniósł 1,77 mld złotych – to najwyższe  przychody w historii  Spółki.  Ponadto wdrożyliśmy całkiem  niedawno nowe udogodnienie  do internetowego systemu  sprzedaży, czyli możliwość  kupowania biletów z różnymi  zniżkami w jednej  transakcji. Przed nami  kolejne kroki w rozbudowywaniu  nowych  funkcjonalności  systemu.  Na uwagę zasługuje  też  uczestnictwo PKP Intercity w powstawaniu  nowych połączeń międzynarodowych.  Mam tu na myśli  szczególnie skład uruchamiany przez  Koleje Ukraińskie w relacji Kijów –  Przemyśl. Pociąg ten funkcjonuje  od grudnia 2016 roku, a jeszcze  we wrześniu 2016 roku uruchomiliśmy  połączenie Kraków – Grodno.  Na odcinku polskim jesteśmy również  operatorem pociągu relacji Moskwa –  Berlin. Połączenie to jest realizowane  pociągiem Talgo. Szereg wymienionych  działań, a także pozostałych,  mieszczących się w ramach strategii  taborowej, z pewnością przyczynią  się do wzrostu komfortu i konkurencyjności  PKP Intercity jako wiodącego  przewoźnika dalekobieżnego  w Polsce, a zmiany te będą zauważalne  nie tylko przez naszych pasażerów,  lecz także pracowników, ponieważ  zależy nam, by odczuwalne  stało się przywracanie właściwego  etosu kolejarza – to właściwie już  się dzieje.

RK: Panie Prezesie, wspomniał Pan,  że po raz pierwszy od wielu lat PKP  Intercity zamknęło rok z dodatnim  wynikiem finansowym. Z usług spółki  skorzystało też o 7 mln pasażerów  więcej niż w roku ubiegłym. Jak udało  się osiągnąć tak świetny wynik?

MC: PKP Intercity przewiozło w sumie  38,5 mln pasażerów, można  więc powiedzieć, że z naszych usług  w 2016 roku skorzystał właściwie  każdy Polak. Oznacza to 24 proc.  wzrost liczby podróżnych w porównaniu  do 2015 roku. PKP Intercity  odpowiada za ponad połowę wzrostu  liczby pasażerów za 2016 rok  w całym sektorze kolejowym. Pasażerowie  wracają na kolej, to widać.  Jednak jest to efekt wytężonej  pracy, dobrej oferty i komfortowego  taboru. Przed nami jednak kolejne  inwestycje, które z pewnością  zostaną dostrzeżone i docenione  przez klientów. Spółka PKP Intercity  jest w dobrej kondycji finansowej.  Wprowadziliśmy w 2016 roku szereg  kroków optymalizacyjnych, między  innymi część działań wykonujemy  sami i zrezygnowaliśmy z usług  firm zewnętrznych, np. sprzątanie  w biegu, co wpłynęło na obniżenie  kosztów czyszczenia składów bez  pogorszenia jakości wykonywanych  usług. Zracjonalizowaliśmy również  koszty marketingowe i reklamowe.  Jednocześnie zwiększone zostały  wydatki z myślą o pasażerach (tabor,  bezpieczeństwo). W działaniach PKP  Intercity widać olbrzymie, pozytywne  nastawienie na pasażera.

RK: To prawda. Bardzo dbacie o swoich  pasażerów. Jakie akcje podejmujecie,  żeby stworzyć jak najlepszą  ofertę?

MC: Działania PKP Intercity muszą  skupić się na podniesieniu konkurencyjności  poprzez wdrożenie atrakcyjnej  polityki cenowej i wystandaryzowanej  oferty. Ponadto konieczny jest  szereg inwestycji, zarówno w obszarze  taboru, jak i kanałów dystrybucji  biletów, pozwalających dorównać  trendom rynkowym. W 2016 roku  niespełna 40 proc. wszystkich pasażerów  kupiło bilet przez internet.  Konsekwentnie realizujemy nasze  założenia i odpowiadamy na zapotrzebowanie  klientów, ponieważ  wdrożyliśmy już nowe udogodnienie  w internetowym systemie sprzedaży:  możliwość zakupu biletów z różnymi  zniżkami w jednej transakcji. Wkrótce  pojawi się także sprzedaż biletów  online na relacje międzynarodowe:  do Rosji i Austrii. Rozwijamy siatkę  połączeń międzynarodowych –  w drugiej połowie 2016 roku pojawiły  się połączenia z Krakowa przez  Białystok do Grodna, a także pociąg  relacji Kijów – Przemyśl, obsługiwany  taborem ukraińskim, jednak przy  dużym zaangażowaniu PKP Intercity.

RK: Jak wygląda wkład PKP Intercity  w projekt Wspólnego Biletu?

MC: Jesteśmy jednym z przewoźników,  którzy zaangażowali się w ten  projekt. Jego koordynatorem jest  Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.  Bierzmy udział w rozmowach  i ustaleniach, których rezultatem powinien  być właśnie Wspólny Bilet.

RK: Porozmawiajmy też o planach  taborowych PKP Intercity. Proszę  opowiedzieć więcej o strategii taborowej  na lata 2016-2020. Ile pojazdów  planują Państwo zakupić, a ile zmodernizować?  Kiedy zostaną ogłoszone  pierwsze przetargi?

MC: W ramach strategii taborowej  przeznaczymy ok. 2,5 mld zł na zakup  i modernizację w sumie 510  wagonów (prace modernizacyjne  obejmą 455 wagonów, 55 nowych  wagonów zostanie zakupionych) oraz  60 lokomotyw (planujemy zakup 40  lokomotyw – 30 elektrycznych i 10  spalinowo-elektrycznych, a kolejnych  20 lokomotyw elektrycznych serii EU/  EP07 w ramach modernizacji zostanie  przystosowana do prędkości 160  km/h). Pierwsze przetargi już wystartowały,  m.in.: 14 lutego br. ogłosiliśmy  przetarg na naprawę główną zmodernizacją  20 lokomotyw EP07 i przystosowanie  ich do prędkości 160 km/h.  Zawarliśmy już umowy z wykonawcami,  którzy wygrali postępowania  na modernizację z naprawą główną  51 sztuk wagonów osobowych (22  szt. – H. Cegielski; 13 szt. – Pesa, 16  szt.– Newag). Jednak to nie wszystko,  ponieważ od marca 2016 roku  zostało wykonanych 373 napraw rewizyjnych  P4 wagonów i 69 napraw  rewizyjnych P4 lokomotyw – dzięki  dużemu, bo ok. 60 proc. udziałowi  spółki córki Remtrak w naprawach.  Ponadto zrealizowaliśmy 16 modernizacji  z naprawą P5 wagonów i 7  modernizacji z naprawą P5 lokomotyw.  Od 1 stycznia do końca lutego  br. wykonano natomiast 65 napraw  rewizyjnych P4 wagonów i 14 napraw  rewizyjnych P4 lokomotyw. W tym samym  okresie zrealizowano 7 napraw  głównych P5 wagonów z modernizacją  i 2 naprawy główne P5 lokomotyw  z modernizacją. Przygotowujemy  się do kolejnych przetargów, m.in.  na zakup 55 nowych wagonów czy  na modernizację 13 sztuk lokomotyw  spalinowych SM42 na dwuagregatowe.  Inwestycje taborowe są dla nas  priorytetem i podchodzimy do nich  z należytą wiedzą i starannością, ponieważ  zmiany te będą odczuwalne  przez naszych klientów, na pewno  pod względem komfortu, który tak  wysoko jest ceniony w badaniach  marketingowych.

RK: Czy inwestycje obejmą również  budowę i/lub modernizację bazy utrzymania  taboru?

MC: Uwzględniliśmy w strategii modernizację  15 stacji postojowych. Część  z nich (m.in. w: Warszawie, Gdyni,  Szczecinie, Wrocławiu, Krakowie  i Przemyślu) zostanie wyposażona  w całoroczne myjnie z zamkniętym  obiegiem wody oraz urządzenia  do podgrzewania rozjazdów w zimie.  Stawiamy w tym względzie na ekologię.  Chcemy, żeby przy okazji modernizacji  myjnie spełniały wszelkie  normy, uwzględniały zasilanie energią  słoneczną i zostały wyposażone  w nowoczesne urządzenia grzewcze.

RK: Na koniec pytania o plany –  na 2017 r. i, w szerszej perspektywie,  na lata kolejne?

MC: Przede wszystkim zależy nam  na konsekwentnym realizowaniu założeń  strategii taborowej Na ten rok  planujemy rozpisanie i rozstrzygnięcie  przetargów na zakup 55 nowych  wagonów i 20 lokomotyw (prędkość  160 km/h), a także modernizację 335  wagonów i 20 lokomotyw EP07 oraz 13  lokomotyw spalinowych SM42.  Chcielibyśmy również, by pojawiło się  WiFi w Pendolino. Montaż urządzeń  w pierwszych składach byłby możliwy  od czerwca br. Wiele zależy jednak  od producenta taboru i jego dobrej  woli. Będziemy także poszerzać naszą  ofertę biletową. Ponadto planujemy  uruchomić sprzedaż online biletów  międzynarodowych do Rosji i Austrii.  Kluczowe również będzie utrzymanie  bardzo dobrych wyników finansowych  jak i przewozowych. W 2016 roku przewieźliśmy  38,5 mln pasażerów, a szacowaliśmy,  że będzie 37 mln. W tym  roku planujemy, że będzie to wynik  na poziomie 39,2 mln. Należy pamiętać,  że już całkiem niedługo zacznie  obowiązywać IV Pakiet Kolejowy,  liberalizujący m.in. kolejowy rynek  przewozów pasażerskich, chcemy być  do tego przygotowani. Realizacja strategii  taborowej będzie tutaj kluczowym  elementem do tego, by pasażerowie  zawsze wybierali PKP Intercity jako  największego i najlepszego przewoźnika  dalekobieżnego w Polsce.

Rozmawiała LS